Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-03-06

Alexandramag

Na dachu

Znalazłam się na dachu. Miał betonową powłokę. Idąc po nim  zobaczyłam, że w połowie dachu podłoże robi się takie jak w lesie, jest piach, są choinki, krajobraz leśny. Postanowiłam dojść do krawędzi dachu, żeby zobaczyć widok  z góry. Po drodze zobaczyłam stojący zestaw wypoczynkowy w kolorze brązowym. Wokół niego widziałam ślady obecności osób trzecich, leżała zmięta żółta papierowa torebka.  Doszłam do krawędzi dachu i usłyszałam odgłos jadącej w górę windy. Przez oszklone drzwi zobaczyłam światło na korytarzu i otwierające się drzwi windy. Szybko zaczęłam uciekać, żeby mnie nikt nie dostrzegł na dachu. Ten ktoś  wszedł na dach i zaczął mnie gonić. Uciekłam i schowałam się za wystającą klatkę schodową. Ukucnęłam i skuliłam się cała, chowając głowę. Wystawały mi plecy. Poczułam czyjeś dotknięcie na plecach. Ze strachu się obudziłam.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.