Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-05-24

Piotr Jaczewski

Mythlandia odkrywana
Klątwa demona

W krainie Psyche  twoje działanie staje się czymś, co się Tobie przydarza. Podobnie jak coś, co jest Tobie robione, staje się powoli tendencją w działaniu. Ja i Nie-Ja, w podstawowej szarej komórce pomiędzy uszami, podlegają ciągłej osmozie.. GIGO rządzi, GIGO radzi, GIGO nigdy cię nie zdradzi. Coś, co przykuło twoją uwagę, stało się ważne i znaczące, zapada w pamięć i wychodzi… kiedy może, czasem kiedy chce, niekoniecznie, gdy powinno :) Wychodzi, że życie jest jak piosenka..

Biorąc to pod uwagę, można mieć pomysł na JA; Gdyby tylko się wystarczająco skupić, gdyby tylko robić coś szczególnego, ważnego i znaczącego, to przydarzałyby się nam ważne, szczególne i znaczące wydarzenia. Co, oczywiście, nie jest najlepszym rozwiązaniem na cokolwiek, wady są zbyt duże.  Przesadne skupienie na własnej, wewnętrznej rzeczywistości można nazwać „jazdą”, „incydentem psychotycznym” czy „amokiem”, z kolei uparte działanie i zmierzanie do celu "po trupach", delikatnie mówiąc - czyni z ludzi „manipulacyjnych dupków”.

Droga na skróty do Mythlandii ewidentnie prowadzi do Nibylandii; z bolesnym upadkiem w stronę Zombielandu, gdy skończy się pyłek od wróżki..

A może jednak pomogą Bogowie i Boginie?  - pyta od razu moja wewnętrzna przekora. Tak – odpowiada reżyser tej mini sztuki pisanej kursywą.

Potwierdzam z uśmiechem, wiedząc że w świecie mogą mieć przewagę broni, ale ja mam zawsze przewagę liczebną.

Rozwiązaniem jest przeniesienie tego decydowania o czymś, co ważne, szczególne i znaczące, na postaci wewnętrzne.  Dokładniej - na  ważne, szczególnie znaczące postaci, reprezentujące  kierunek, w którym się poruszamy; to, czego chcemy; to, co chcemy uczynić ważnym.

Za tym idzie szczególna, ważna i znacząca kraina, w którym żyją te osoby.  Chcemy poznać świat, w którym żyją szczególne, ważne i znaczące dla nas postaci, prawda?  

Stop. Zrobiłem przed momentem coś bardzo ważnego, co pozwala na wewnętrzną pracę w tej krainie. Napisałem osoby, postacie, odchodząc tym samym od narracji, pt.: To są personifikacje, to jest fantazja w kierunku „niekwestionowania wewnętrznej rzeczywistości”. Ta zmiana nacisku wystarczy by podjąć wewnętrzną pracę i zająć się szczególnymi, ważnymi i znaczącymi tematami („jak się macie Muzy me?”) i zostawić na boku temat tabu („jesteście tylko moją ulotną fantazją”). Niektórych tematów nie wypada podejmować, gdyż są zbyt drażliwe... za dyskrecję, być może, spotka nas nagroda. Mythlandia się objawi lub nie. Oczywiście, wtedy dostaniemy się tam inną drogą.

Piotr Jaczewski

Komentarzy nie ma.