Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2009-09-11

Kahuna

Morderstwo

Straszny horror… działo się wiele, ale pamiętam jedną scenę, gdy spotkałem sąsiada z dawnych lat. Miły przemiły, ale w realnym świecie (miałem wtedy 7-8 lat) lał swoją żonę, dzieci (było ich tam chyba z 8) ale dziś, na ulicy kłania się w pas… ale nic to.. Rzucił się do mnie, że "wpieprzam się" w nie swoje sprawy, szarpał mnie… zacząłem uciekać, gonił mnie. Już prawie mnie złapał, ja odskoczyłem i popchnąłem go na witrynę sklepu.. Szybka pękła a jemu odcięło głowę. Policja, aresztowanie ale świadkowie którzy byli na miejscu powiedzieli że to nie moja wina, że koleś był agresywny i po prostu wpadł na szybę… wypuścili mnie z radiowozu… obudziłem się potwornie zmęczony…

Kahuna

Komentarzy nie ma.