Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2019-07-31

Signe

Miejsce kaźni

Sala ogromna, brudna, z żelaznym wielkim stołem pod oknem, pordzewiałym i schlapanym krwią, jak w miejscu kaźni. Wyrywają tu ludziom zęby. Ktoś stoi w kącie koło drzwi jak portier i mówi uspokajającym głosem. To mężczyzna.  Wyrywaczką jest kobieta dwa razy od niego większa, mocna, w białym fartuchu, chociaż był on biały bardzo dawno temu. Mówi, że mój ząb jest bardzo trudny do wyrwania, wczepiony w coś korzeniami, zakrzywiony, nie będzie łatwo, ale będzie dobrze, dziś nie, raczej jutro. Surowa przy takiej robocie, może nawet brutalna, silna jak drwal, ale obojętna, bez okrucieństwa.

Signe

Komentarzy nie ma.