Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-10-27

Alexandramag

Medytacyjny krąg z Wojtkiem Jóżwiakiem, zaliczanie ćwiczeń

Na środku sali siedziało kilkanaście osób, w kręgu. Wszyscy po turecku. Wojtek Jóźwiak prowadził z nami medytacje. Później doszedł do mnie i powiedział, że nie ma już czasu na to, bo musi pisać książkę. Wojtek odszedł, a pozostali uczestnicy zajęć zostali w takiej samej pozycji i dalej medytowali. Wojtek poznał mnie od razu, natomiast Ela Bazgier, bardzo mi się przyglądała, ale nie mogła mnie rozpoznać. Nie pamiętała mnie, nawet tego, że byłam kiedyś u nich w domu.
Później śniły mi się jakieś stare kamienice, że musiałam sobie znaleźć jakieś lokum do mieszkania. Znalazłam sobie gdzieś na parterze. To była stara rudera.
Miałam za zadanie z innymi wykonać różne testy sprawnościowe, w tym strzelanie z łuku. Było też jakieś dziecko, chłopiec. Miał jakąś torbę ze sobą. Miałam doprowadzić do tego, że wszyscy zdadzą różne testy sprawnościowe, w tym strzelanie z łuku, pływanie. Miałam uczyć strzelania z łuku. Każdy już miał wiele zaliczone, ale czasu było niewiele. Chłopiec, to niby było dziecko znajomych z rodzinnego miasta. Miałam je pod opieką. Spotkałam się z tymi znajomymi- Cezary i Ela. Siedzieli przy stoliku. Bardzo im zależało, żeby ich dziecko wszystko zdało, oni nie mieli na to czasu, żeby dopilnować.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.