Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2019-08-05

Marcin Michalik

Matryca

Ostatniej nocy miałem bardzo ciekawe dostrojenie w poza. Naprzeciwko mnie znajdowało się duże, imponujące miasto, oddalone może o kilka kilometrów. Z oddali wyłaniały się pięknie oświetlone, liczne wieżowce. To była piękna noc. Ja leciałem wzdłuż wąskich, opuszczonych torów, które rozjaśniały pobliskie latarnie.

W pewnym momencie pojawił się aspekt mojej znajomej. Przywitałem się z koleżanką, tłumacząc jej niniejszy fakt, iż właśnie odbywamy wspólną fazę. Dziewczyna była zachwycona.

Po pewnym czasie postanowiłem przećwiczyć parę sztuczek. Udało mi się stworzyć wokół siebie świetlistą, białą aurę, która stale powiększała się. W pewnym momencie całe moje ciało robiło się coraz bardziej jasne. To było coś! Ta moc przeszywała mnie na wskroś. Następnie udało mi się wysłać prosto z opuszków moich palców coś na wzór długich, energetycznych nici, które wraz ze wzrostem mojego skupienia stawały się coraz większe. Doszło do momentu, gdy linie te zaczęły się ze sobą łączyć, tworząc coś na kształt siatki czy też matrycy. Twór ten z sekundy na sekundę stawał się coraz większy, aż w końcu przykrył nam praktycznie cały horyzont, tworząc niejako jego szkielet.

Marcin Michalik

Komentarzy nie ma.