Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-11-22

Nikea

Matka Boska - Aktorka

Stoję przed Kościołem niepewna, czy do niego wejść. Ktoś zadaje mi pytanie: - Wchodzisz? - Odpowiadam, że najpierw pójdę do Kaplicy, która znajduje się tuż za Kościołem (to Kaplica Matki Boskiej Fatimskiej). Wchodzę do kaplicy, jestem zaskoczona dużą ilością modlących się tam ludzi, a figura Matki Boskiej zamiast na środku, stoi z boku koło drzwi wejściowych. Kieruję się w jej stronę, klękam i zaczynam modlitwę. Ku memu zdziwieniu figura porusza się, wyciąga do mnie dłoń i głaszcze mnie po twarzy i przytula do siebie z miłością - czuję się taka bezpieczna. Nagle Matka Boska zaczyna się rozbierać z szat i wyłania się z niej piękna, młoda blondynka i mówi że jest aktorką!!!

Nikea

Komentarze: 2

1. To cud! Matka Boska • autor: (2011-11-22 22:26:36)

To cud! Matka Boska przemówiła! Ta prawdziwa też mówiła. niektórzy twierdzą,że to była kosmitka. I nawet aniołów w tym czasie widziano w okolicy,czyli istoty z jakiejś tam planety!

[foto]2. Archetyp Boskiej Kobiety • autor: Wojciech Jóźwiak (2012-01-11 14:50:03)

Matka Boska to nie tylko pierwsza i najważniejsza spośród chrześcijańskich świętych, ale jest także uosobieniem archetypu Bogini, Boskiej Kobiety, Matki Boga – lub bogów, ma się rozumieć w tych religiach, gdzie bogów jest wielu, jak np. w Indiach. - Ponieważ archetypy pojawiają się w wierzeniach całej ludzkości i nie są ograniczone do jednej tylko religii. „Twoja” Matka Boska ze snu ujawniła się właśnie jako taki ogólnoświatowy archetyp. Jako wcielenie Boskiej lub Kosmicznej Kobiety, zawiera w sobie wszystkie role i „zawody” w których wyrażają się kobiety i kobiecość. A zawód aktorki jest przecież arcykobiecy. Archetyp Bogini przejawia się także w twoim umyśle, w twojej podświadomości, i tam staje się twoją Wewnętrzną Przewodniczką. Co twoja Przewodniczka chciała powiedzieć, okazując się jako młoda blond filmowa gwiazda? Coś prostego i zarazem doniosłego. Że w swoich duchowych praktykach nie musisz skupiać się na tym, co smutne, mroczne, „grobowe” - gdyż tak samo ważne, jeśli nie ważniejsze, są te jasne strony życia: radość, miłość, seks, powodzenie, sława i sukces. Twoja „wewnętrzna bogini” wcale ci tego nie zabrania, przeciwnie, zapala przed tobą zielone światło.
I jeszcze ten szczegół, że w śnie nie wchodzisz pomodlić się do wielkiego i głównego kościoła, tylko do ukrytej za nim małej kaplicy. To oznacza, że twoja osobista droga duchowego rozwoju jest inna niż większości ludzi. Nie musisz chodzić razem z tłumem!