Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2017-04-20

Helka

Marchew

Pracowałam w ogrodzie. Przyszedł znajomy, chciał dostać ode mnie kłącza mniszka do przesadzenia. Wyrwałam dla niego 2 sztuki. Podczas wyrywania ziemia odsłoniła olbrzymie zbiory dojrzałej dorodnej marchwi, rosnącej w podziemnych kiściach (podobnie jak banany). Wyciągnęłam jedną kiść i zobaczyłam, że pomiędzy pięknymi czerwonymi warzywami znajduje się 1 uszkodzona. Była blada, jasna (prawie biała) i po dotknięciu rozsypywała się jak próchno. Wyraźnie była chora.
Zaczęłam szybko wydobywać kolejne kiście i czyścić je z tych uszkodzonych egzemplarzy, aby nie zaraziły reszty zbiorów.

Helka

Komentarzy nie ma.