Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-01-25

Nefri5

Małpy,prosie

Jestem na wycieczce z pracy. Po drodze mijamy piekne widoki, jakby park-zoo z małpami. Myśle,że już gdzieś to widziałam. chcę jak najprędzej zobaczyć to z bliska. Wysiadam z autobusu i odłączam sie od grupy, ponieważ idą zbyt wolno. Ide pomiędzy drzewami, krzakami, nad brzegiem stawu. Ziemia jest grzaska i wilgotna. Mam ubłocone buty. Słyszę małpy, widze je na drzewie w oddali. Chcę je dotknąć, przywitać się jestem ciekawa. Nagle zamiast małpy pojawia się prosię. Atakuje mnie, gryzie w reke i nie chce sie odczepić. Macham ręką o on nadal jest jej uczepiony. Wreszcie biorę prosiaka w obie ręcę i go zgniatam jak banana- dosłownie, rece mam ubrudzone bananem ze skórką świnki.Jest mi smutno,że przyszłam w pokojowych zamiarach a tu coś mnie atakuje.

Nefri5

Komentarzy nie ma.