Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-07-06

Jan Szeliga

Mapa, droga i kościół

Od kilku dni zadawałem sobie na noc pytanie "gdzie, w jaki rejon Polski wybrać się i zorganizować tam warsztaty Twardej Ścieżki?. Zapytałem, bo nagle pojawił się u mnie pomysł, aby wybrać się z warsztatami w rejon Trójmiasta. To trochę daleko (około 700 km) i jak do tej pory to nie miałem w zwyczaju wybierać się z warsztatami dalej niż 450 km od domu. Przez kilka nocy nic ciekawego mi się nie śniło, aż tu nagle miałem syn z bardzo wyraźnymi obrazami.



Jeden z obrazów z mego snu.

We śnie zobaczyłem bardzo wyraźnie obraz prawie dokładnie taki sam jak na zdjęciu powyżej. Śniło mi się, że jadę (chyba to był autobus) drogą która wiedzie poprzez góry i doliny (czyli wyjeżdża na górkę i zaraz zjeżdża w dół aby znowu wyjechać na następną górkę).

Obserwowałem drogę patrząc do tyłu z tylnych siedzeń autobusu. Gdy zjeżdżaliśmy w dół z pierwszego wzniesienia, zobaczyłem w miejscu gdzie droga styka się z niebem (horyzontem) bardzo wyraźny fragment mapy, na której było widać całe wybrzeże i północną część Polski. Widziałem bardzo wyraźnie nazwy miejscowości, np. Władysławowo.

Autobus wyjechał na następną górkę i zjeżdżając w dół zobaczyłem podobny obraz. Tym razem na mapie był wycinek środkowej Polski od zachodu aż po wschód.

Za trzecią górką nie zobaczyłem już mapy, ale gdy droga zaczęła wić się tak jakby serpentynami po górach, zobaczyłem bardzo duże stacje drogi krzyżowej, jedna przy drugiej tak jak wieżyczki na jakimś zamku. Mijaliśmy kolejne stacje. Autobus jechał z prawej strony do lewej tej dużej budowli, która była zakończona dużym kościołem.

Trochę byłem zaskoczony i zniesmaczony tym, że widzę tutaj kościół i te stacje drogi krzyżowej zbudowane z dużym przepychem.
W tym momencie się obudziłem.

Czy ktoś mógłby pomóc mi w interpretacji tego snu? Bo sam już nie wiem czy to że widziałem mapę z nazwami miejscowości to jest zachęta aby się tam wybrać? czy raczej przeciwnie, ponieważ autobus jechał w przeciwnym kierunku?

Jan Szeliga

Komentarzy nie ma.