Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-01-30

Małgorzata Ziółkowska

Mama i Tato

Wychodziłam skądś. Przed budynkiem stał mój samochód. Na masce jakiś papierek ze zdjęciem mamy.
Byłam u koleżanki i pakowałam się.
Na końcu, w moim rodzinnym mieszkaniu, tato siedział za biurkiem. Krótko ostrzyżony, z gołąbkowymi włosami i uśmiechnięty. Prosiłam, żeby nie odchodził. Powiedział, żebym się nie martwiła, bo zostaje. Na ścianie jakiś portret wisiał.
Obydwoje moi rodzice nie żyją.

Małgorzata Ziółkowska

Komentarze: 4

1. Tak się zastanawiam... • autor: (2016-01-30 14:26:15)

Tak się zastanawiam i sen chyba nie jest zbyt dobry. W końcu znowu dom rodzinny. Myślę, że może być wynikiem mojego złego samopoczucia.  Takie skrajności chyba nie są dobrą oznaką.A z dugiej strony to może dobry sen? Może tato przejął opiekę nademną. 5 lat mama pilnowała z zaśiwatów a 2 miesiące po odejściu tato. Właściwie to tato powinien był być matką a mama ojcem.  Tato to wogóle jakby nie odszedł tylko się przeniósł jakby.

[foto]2. Gosiu • autor: Radek Ziemic (2016-01-31 10:12:54)

zwróciłbym uwagę na następujące rzeczy: tata jest niejako w "całości", cieleśnie, i to w domu, a mama jedynie na zdjęciu leżącym na masce samochodu. Po drugie, pakujesz się u koleżanki, nie w swoim domu. W śnie Twój jest samochód. Nie mówisz tak o domu: "mój dom". Mówisz o nim "mój rodzinny dom". 

[foto]3. Pomyliłem się • autor: Radek Ziemic (2016-01-31 10:13:52)

napisałem najpierw "taka" zamiast "tata".

4. Dziękuję Radku. Tato... • autor: (2016-01-31 10:34:46)

Dziękuję Radku. Tato  był zdecydowanie cieleśnie . I to w moim pokoju w tym mieszkaniu z dawnych lat, bardzo zadowolony. Jeśli chodzi o mnie to nie mam poczucia że coś naprawdę jest moje. Może mi się to dopiero układa. Ale samochód faktycznie , uznałam że jest mój.