Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-09-06

Anna Szymańska

Lustro i pusto

Gdzieś byłam, ale nie wiem, czy była to otwarta przestrzeń, czy zamknięta... Zapamiętałam tylko, że było jakoś tak pusto. Czułam ciepło. Spojrzałam w lustro, które w jakiś dziwny sposób, i nie wiadomo skąd, znalazło się w moich rękach; zauważyłam, że to "coś", na mojej lewej brwi, stało się mniejsze i bledsze. Poczułam ulgę. Potem zjawił się jakiś mężczyzna i dał mi dużą, podłużną czekoladę. Była w czerwonym opakowaniu. Czułam, że to wszystko coś znaczy. Próbowałam pozbierać myśli, ale uciekały...
Obudziłam się.

                  B.
     10.03.2013 - godz.03:36

Anna Szymańska

Komentarze: 5

1. Tak, Wielkie... • autor: (2014-09-10 18:54:37)

          Tak, Wielkie Dzięki, Marcinie, za - jak to nazwał Boruta - odszyfrowanie zagadki.
Ująłeś to ciekawie (sama bym na to nie wpadła), ale słowa o mojej kobiecości wprawiły mnie w zakłopotanie, bo myślę, że są ciut przesadzone...Ale miło je słyszeć :)

O myśleniu, które, w tamtym czasie, snuło się za mną jak cień - nie będę mówiła, bo obudzę demony, które mnie ścigały...Tylko ten, kto stracił dziecko, zrozumie o czym mówię. 
Pozdrawiam.
 

[foto]2. mój subiektywny komentarz • autor: Boruta /Bogdan Zawadzki (2014-09-08 12:36:09)

Zapewne ten sen ma głęboki sens (jeżeli zdarza mi się, że czasem staram się odnieść do tego co panie i panowie piszecie nt. snów, to raczej opieram się na własnych doświadczeniach i tym co podpowiada mi intuicja)...

To "coś" na Twojej brwi co stało się "mniejsze i bledsze", to być może nie spełnione marzenie, pragnienie żeby coś się poprawiło (polepszyło ...?), coś co wywołuje pewien dyskomfort, tęsknota za czymś lepszym (nie jeden raz w moich snach znikały defekty-braki itp. niejako w odpowiedzi na podświadome pragnienia)...

Ważne jednak jest to "ciepło" ...to Twoje ciepło, pozytywna energia (miłość) która cię wypełnia. Ja to twoje "ciepło" naprawdę czuję, ono ma źródło w Tobie.

Tajemniczy mężczyzna wręczający czekoladę w czerwonym opakowaniu...to jak dla mnie nie lada zagadka ...

Pozdrawiam

3.            Nie... • autor: (2014-09-09 12:55:06)

     
     Nie wiem, co powiedzieć...Dawno nikt tak do mnie nie mówił...
Dziękuję, Boruto :)

A co do snu - to był on kolejnym z tych, których po przebudzeniu nie rozumiem, a które dopiero po czasie odkrywają przede mną "swoje karty"...

To "coś" ze snu było autentyczne. "Zakwitło" na mojej lewej brwi wkrótce po śmierci córki i z roku na rok niebezpiecznie powiększało się, wprawdzie minimalnie, ale jednak... W myślach, jak wariatka, "zaklinałam" je, by nie było złe, że go nie chcę i żeby sobie poszło... Bałam się, po prostu.

W międzyczasie szukałam w internecie jakiegoś panaceum (na wszelkie zło) i pewnego dnia trafiłam na krem, którego bazą jest masa perłowa i olejek z dzikiej róży. Ponieważ nie kupuję niczego przez internet i nie dowierzam reklamie - poszłam do apteki. Wprawdzie w ulotce nie było mowy o znamionach - coś mi mówiło, że warto chociaż spróbować. Nie do końca jednak byłam pewna, czy robię dobrze, bo doczepił się do mnie kolejny strach, że mogę sobie wszystko pogorszyć. Wracałam do apteki przez kilka dni, przyglądałam się półce za szybą, na której stał ten krem, jak jakaś stuknięta, aż któregoś dnia farmaceutka zaczęła mi się dziwnie przyglądać - wprawdzie z uśmiechem, ale jakby trochę podejrzliwie. Zawstydziło mnie to spojrzenie, więc stanęłam w kolejce i kupiłam.
W niecały rok po śnie - po prostu ze znamienia zrobił się strup i...odpadł.

Niepokój, który nosiłam w sobie przez wiele lat, był dużo większy od tego "coś", stąd pewnie i sen...
A co z czekoladą? Dla mnie, Boruto, to też nie lada zagadka.
Pozdrawiam.

[foto]4. Muszę • autor: Boruta /Bogdan Zawadzki (2014-09-10 09:07:39)

podziękować Marcinowi, za odszyfrowanie (tj. za mistrzowskie wyjaśnienie) tej zagadki z "mężczyzną". Bo przyznam droga Romo, że zaintrygowało to mnie i nie dawało spokoju. Cieszę się też, że to "coś" odpadło, i że niczym przykre wspomnienie wróciło jedynie we śnie ...

Pozdrawiam

5. Ja też się... • autor: (2014-09-10 18:56:57)

Ja też się cieszę, Boruto :)

Pozdrawiam.