Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2019-12-01

Helka

Ludowe obrzędy
Sen prze(y)wrotny.

Szłam ulicą przez wieś. Było ciepło, chyba wczesną wiosną, bo drzewa nie miały liści. Na tych drzewach mieszkańcy wsi pozawieszali piękne, kolorowe bibułkowe kwiaty. Nie girlandy, tylko małe pojedyncze bukiety, naśladujące naturalnie kwitnące drzewa. Młodzież stała grupami, pięknie i kolorowo ubrana. Mieli sobie wróżyć i wiedziałam, że to obyczaj tylko dla wolnych, nie małżonków. Mijając grupę chłopaków, zachwyciłam się koszulą jednego z nich. Była zrobiona z doskonałego jedwabiu, przepięknie haftowana, o kroju przypominającym dawne obrzędowe stroje ludowe. Zapytałam, skąd miał taką świetnie skrojoną bazę na koszulę. Chłopak odparł, że z komży, bo bardzo dawno (wyraźnie czuć było,że to odległa przeszłość) temu był ministrantem.

Helka

Komentarzy nie ma.