Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-03-11

Aga

Lato

Jest lato, letnisko, biegam po trawie, trafiam do kaplicy. Kaplica jest przestrzenią o rozległych rozmiarach, na podłodze lśniący parkiet, dookoła oszklona, brak murowanych ścian, połacie okien otwierają się jak w japońskim domu, są przesuwne. Światło, brak ławek, klęczników, czegokolwiek, jest tylko symbol na przeciwko mnie. Moja ciocia, zakonnica zmywa podłogę, już jest przy mnie wchodzącej. Ma niebieski fartuch na habicie i jest bez welona, tylko w białym czepku. Patrzy na mnie uśmiechnięta, jej powieki pomalowane sa na jasny róż i usta w takim samym kolorze.
Okna pootwierane z prawej i lewej strony powodują lekki przeciąg,
ja odczuwam zmysłami we śnie powiew wiatru.

Aga

Komentarzy nie ma.