Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-06-16

Matylda Magdalena Błyszczuk

Rozwój kwantowej świadomości: furtka dla duszy. Część III. Ekspansja świadomości


Świadomość w ujęciu systemowym

Teoria systemów w jej ogólnej wersji stworzona była, aby tworzyć system teoretyczny, będący wspólnym polem porozumienia dla różnych dziedzin badawczych, jak biologia, fizyka, psychologia czy socjologia. Okazało się, iż stanowi ona wraz z teoriami informacyjnymi płodny grunt dla badaczy świadomości. Zapoczątkowana przez Bertalanffyego teoria systemów swoje główne założenie upatruje w tezie, iż w zjawisku o pewnej złożoności całość jest czymś więcej niż sumą jej części składowych.[68]

Definiuje on system jako pewien kompleks elementów, połączonych ze sobą i na siebie nieustannie oddziałujących. Zwraca uwagę na znaczenie tych połączeń, czyli relacje między poszczególnymi elementami.[69] Ciekawym spostrzeżeniem jest także podkreślenie, iż system jako całość posiadać może takie cechy jakich nie posiadają poszczególne jego elementy. Do cech takich należeć może świadomość. Bertalanffy ukazuje rozwój wysoko zorganizowanych organizmów jako różnicujący się na podsystemy, które jako takie działają niezależnie i są samoregulujące.[70] Poza samoregulacją systemy żywe posiadają też cechę samoorganizacji, samoodnawiania oraz emergencji, stanowiącej zdolność do kreatywnego rozwoju.[71] Podstawową jednostką teorii systemów nie jest jednak sam organizm, lecz organizm-w-swym-środowisku. Ważną cechą jest także otwartość systemu, a co za tym idzie zjawisko dostosowania się (ekwifinalność) do zmian w relacjach między systemami.

Postacią uważaną za ojca cybernetyki jak i prekursora teorii systemowej jest postać Gregory Bateson, twórca nowego modelu umysłu. W ramach jego poglądu procesy umysłowe traktowane są jako wzorce organizacyjne lub dynamiczne relacje.

Lokalizacja umysłowości przez Batesona rzuca nowe światło nie tylko na odwieczne filozoficzne pytania o granice podmiotu i przedmiotu, lecz tym samym otwiera drzwi nowej systemowej nauce. Kluczem do nowego rozumienia jest wskazanie przez Batesona na niedocenianą wcześniej w nauce cechę umysłowości, jaką jest posiadanie złożonej struktury obwodowej. Strukturę obwodową stanowią mózg i ciało w połączeniu ze środowiskiem. Całość ta wykazuje cechy umysłowości. [72] Co za tym idzie następuje zjawisko ekspansji świadomości. Granice umysłowości nie pokrywają się już z „ja”, lecz są płynne. Jednostkę od tej pory stanowi organizm-w-swym-środowisku.[73]


Psychologia systemowa a fizyka kwantów

Idea rozciągniętej, łączącej jednostki świadomości znalazła wcześniej swój wyraz w koncepcji nieświadomości zbiorowej Junga. Stanowi ona odpowiednik mind Batesona, który to swą koncepcję oparł na spostrzeżeniach, iż sposób w jaki „myśli” przyroda możemy także odnaleźć w zmienionych stanach świadomości, czy snach. [74] Językiem opisu tych stanów staje się język metafor, porównań, mitów. Z tym rozumieniem wchodzimy w obszary badane przez Junga. Motywem przewodnim jego odkryć było twierdzenie iż poprzez materiał nieświadomy (jak sny) jednostka ma dostęp do zbiorowego obszaru psychicznego.

W fizyce kwantowej nie rozróżnia się i nie analizuje poszczególnych odrębnych jednostek rzeczywistości, lecz dokonuje się podziału względem rozmaitych typów więzi. Jeden z ojców fizyki kwantów, Heisenberg tak mówił o obrazie świata: „Rzeczywistość jawi nam się przeto jako złożona tkanka zdarzeń, w której różnego rodzaju związki ulegają zmianie (...) determinując w ten sposób strukturę całości”.[75]

Klasyczny mechanistyczny pogląd wyrażał się w przekonaniu o istnieniu trwałych, niezniszczalnych cząstek poruszających się w próżni. Fizyka kwantowa dokonała rewolucji w ramach tego poglądu. Kiedy teorię kwantów złączono z teorią względności by opisać pola sił cząstek, zrodziła się tzw. teoria pola. [76]. [Termin "teoria pola" jest też używany w psychologii. Przypis Taraki.]

W ramach ogólnej teorii względności Einsteina zostały poczynione odkrycia, iż każdemu masywnemu obiektowi towarzyszy pole grawitacyjne, które zakrzywia przestrzeń wokół tego ciała. Nie oznacza to jednak tego, iż pole jest wypełnieniem przestrzeni i ją zakrzywia. Pole jest zakrzywioną przestrzenią. Implikuje to wniosek, iż nie da się ich od siebie odróżnić. Teoria pola mówi o tym, iż materia i przestrzeń są współzależne, nie podlegającymi rozróżnieniu częściami tej samej całości. To iż jest to ogólna zasada pokazuje zasada Macha, mówiąca iż oddziaływanie to dotyczy Wszechświata w całej jego rozciągłości, także odległych gwiazd i galaktyk. [77]

W kwantowej teorii pola całkowicie zniesiono granice między cząstką a otaczającym ją polem. Wedle tej teorii cząsteczki stanowią jedynie miejscowe zagęszczenie tego pola, są koncentracjami energii, które pojawiają się i znikają tracąc swój indywidualny charakter.

Odkrycia na gruncie fizyki kwantowej dobitnie wskazują na podstawową cechę materii jaką jest ich współzależność i ciągły dynamizm. Sama materia jawi się bardziej jako proces niż przedmiot. Wychodząc z założenia nieredukowalności przyrody do jej podstawowych części składowych, Geoffrey Chew poszedł o krok dalej chcąc uchwycić implikacje owej nieredukowalności. Jego odkrycia pojawiły się w ramach teorii macierzy S i znane są pod nazwą hipotezy bootstrap (samouzgodnienia). W czysto technicznym rozumieniu hipoteza ta odnosi się do cząstek silnie oddziałujących czyli hadronów, a jej celem jest wyprowadzenie wszystkich własności ich oddziaływań na podstawie ich samouzgadniającego charakteru.[78]

Hipoteza ta była bazą wyjściową do stworzonej przez niego filozofii przyrody. Wyraża ona się w przekonaniu, iż wszechświat stanowi dynamiczną siatkę powiązanych ze sobą zjawisk i zdarzeń. Procesem, który tworzy strukturę całej sieci jest proces samouzgodnienia ich wzajemnych połączeń. Filozofię tą można określić jako zwieńczenie kwantowych odkryć na temat natury przyrody. Hipoteza bootstrap zapożyczyła swój dynamizm z teorii względności, a sformułowana została w kategoriach prawdopodobieństw reakcji w teorii macierzy S. [79]

Także teoria systemowa traktuje organizm w swym środowisku jako tworzący niepodzielną całość. Oddziaływanie pomiędzy systemami ma charakter dynamiczny i odnieść go można do kwantowego zjawiska samouzgodnień. Podkreśla się takie cechy systemu, jak jego otwartość, co oznacza że aby organizm pozostał przy życiu musi on nieustannie utrzymywać ze środowiskiem ciągłą wymianę energii. Systemy znajdują się w stanie dynamicznej równowagi o swoistym charakterze transakcyjnym, czyli opartym na nieustannym oddziaływaniu z otoczeniem. Mechanizmami biorącymi udział w tym procesie są mechanizmy sprzężenia zwrotnego, które za zadanie mają przywrócić stan równowagi pomiędzy systemami.[80]

Według teorii systemów żywy organizm jest systemem samoorganizującym się. Głównymi dynamicznymi fenomenami zjawiska samoorganizacji jest samoodnawianie, jako zdolność żywych systemów do ciągłej odnowy i nieustanna wymiana (recycling) składników, jednocześnie utrzymując swą integralność. [81]

Pojęcie procesu samouzgodnienia jest dopowiedzeniem dla charakteru relacji powiązania wszystkich zjawisk. Hipoteza bootstrap, wraz z obrazem świata jako jedności koresponduje ze światopoglądem wschodnim, szczególnie z naukami taoistycznymi, które nauczają iż wszystkie zjawiska na świecie wywodzą się i są częścią kosmicznej drogi Tao (dao). Zasadą organizującą, prawem natury jest tzw. chi (qi), które to neokonfucjański filozof Zhu Xi opisuje jako „niezliczone sploty, żyjące w Tao”.[82] Mędrcy Wschodu twierdzą, iż żeby coś móc wyjaśnić, trzeba wskazać na powiązanie tego z resztą.

Także w sutrze Awatamsaka odnajdujemy opis siatki, złożonej z klejnotów, wiszącej nad pałacem boga Indry: „Podobno na niebie Indry jest sieć pereł, która tak jest upleciona, że patrząc na jedną perłę widzisz jak wszystkie inne się w niej odbijają. W taki sam sposób każdy przedmiot w świecie nie jest wyłącznie sobą, ale zawiera inny przedmiot i w w istocie jest wszystkim innym. W każdym pyłku kurzu znajdują się niezliczeni Buddowie” [83] Tą buddyjską metaforę można odczytać jako pierwszy model hipotezy bootstrap, powstałej na 2500 lat przed stworzeniem tej dziedziny fizyki.

Podobieństwa do teorii samouzgodnienia hadronowego odnaleźć także można w filozofii Leibniza, który to w swej monadologii tak oto przedstawia obraz świata: „Każdą porcję materii można sobie przestawić jako ogród pełen roślin, albo staw pełen ryb. Ale każda gałązka rośliny, każda kropla jej płynów organicznych też jest ogrodem czy stawem”.

Główną różnicą jaką dostrzegamy w światopoglądzie Leibniza i orędowników hipotezy bootstrap jest wskazywanie przez tego pierwszego na substancjalny charakter rzeczywistości, składającej się z podstawowych jednostek, nazwanych przez niego monadami. Jest też różnica w samej idei oddziaływania pomiędzy cząsteczkami. Oddziaływanie między monadami Leibniz redukuje do odbijania się jednych w drugich. Brak wzajemnego oddziaływania między monadami dostrzec można w słynnym stwierdzeniu „monady nie mają okien” Stąd też hipoteza bootstrap wybija monadyczne okna, powodując dynamiczny, monadyczny „przeciąg energii”.

Najciekawszym z mojej perspektywy elementem teorii samouzgodnień hadronowych jest jej potencjał względem objęcia zarówno zjawisk makroskopowych jak i psychicznych. Brzmi to jak spora nadinterpretacja teorii dotyczącej bądź co bądź świata subatomowego, lecz jak okazuje się sam twórca hipotezy bootstrap gotów był pójść krok dalej. „Hipoteza bootstrap w swej skrajnie logicznej postaci daje do zrozumienia, że dla samouzgodnienia całości obok wszystkich innych aspektów przyrody, konieczne jest włączenie świadomości”.

W fizyce współczesnej problematyka świadomości pojawiła się w trakcie odkryć wpływu obserwatora na badaną rzeczywistość. Eugene Wigner był przekonany, iż „Niemożliwe było sformułowania praw fizyki kwantowej w pełni logiczny sposób bez odwołania się do świadomości”.

Do kręgu teorii otwarcie uwzględniających ludzką świadomość należy także teoria autorstwa Davida Bohma. Wprowadza on pojęcie tzw. „niełamliwej całkowitości” na określenie porządku Wszechświata. Porządek ten porównuje posługując się analogią hologramu, w którym to każda część zawiera w sobie całość. Kiedy oświetlamy jakąś część hologramu dostajemy rekonstrukcję całego obrazu, choć zawierającą mniej szczegółów niż całość. [84]

Jednak hologram jako model, ze względu na swój statyczny charakter, nie wystarczył Bohmowi dla ukazania jego myśli. Postanowił dodać element dynamizmu, tworząc pojęcie holo-ruchu, którego to struktura miała byś poddawana badaniom. Chciał w ten sposób badać za razem jedność jak i dynamizm Wszechświata. W swojej teorii Bohm założył iż aby odkryć jego istotę, należy włączyć do badań świadomość, jako istotną część holo-ruchu. Uważa on, że myśl i materia tworzą wzajemnie zawierające się projekcje wyższej rzeczywistości. Owa wyższa rzeczywistość nie jest jednak ani materią ani świadomością. [85]


Terapia systemowa

Teoria stworzona na gruncie systemowym znalazła swe szerokie zastosowanie w terapii rodzin. W jej ramach rodzinę postrzega się jako tzw. jednostkę systemową, a jej członków jako podsystemy. [86] Zwraca się głównie uwagę na połączenia między poszczególnymi systemami, nie spuszczając z oka funkcjonowania całości. Bateson używa tutaj swojej wiedzy o systemie obwodowym organizmów. Tak jak DNA znajduje się w komórce, tak komórka w organizmie, a organizm w swym środowisku. [87] W ramach teorii obwodowej wyjaśnia się zjawiska „zarażania się” objawem zaburzenia psychicznego. W przypadku blisko związanych ze sobą ludzi (np. stanowiących parę) często spotyka się problem iż kiedy osoba pierwotnie „chora” zdrowieje, objawy zaczyna przejawiać ta „zdrowa”. Jednak w ramach teorii systemów nie rozpatruje się ich w sposób oddzielony. Mówi się o chorobie całego systemu, a pacjencie jako reprezentancie, lub „nosicielu” problemu.[88] Można ten proces zatem uznać za wyraz dynamicznej równowagi i przyrównać ją do kwantowego mechanizmu samouzgodnienia.

Kolejną korespondencją cybernetycznej teorii systemów w terapii z fizyką kwantową stanowi rola obserwatora. Jak pamiętamy włączenie obserwatora do mechanizmów rządzących zjawiskami subatomowymi stanowiło trzon rewolucji kwantowej. Swoją obserwacją zmieniał on charakter subatomowego świata, decydując o jego cząsteczkowym charakterze (w przeciwieństwie do jego falowości, gdy nie jest on obserwowany).

Rola obserwatora w cybernetyce wyraża się w pojęciu „cybernetyka drugiego rzędu”, która to traktuje obserwujący system jako mający wpływ na dany system, a ten system wpływa zwrotnie na system obserwujący. [89] W przypadku terapii systemem obserwującym jest terapeuta, który wpływa na daną rodzinę, a ona z kolei zwrotnie wpływa na terapeutę itd.

Także Jung zwrócił uwagę na wpływ pacjenta na terapeutę i uważał ten proces za narzędzie terapii. Sprężenie zwrotne działa według niego na wielu płaszczyznach. Zarówno mechanizm ten działa między świadomością tych osób, jak i między ich nieświadomością, między świadomością jednego i nieświadomością drugiego i na odwrót.[90] Wszystkie te zależności tworzą struktury obwodowe.

Tak też w terapii cybernetycznej bierze się pod uwagę proces przeciwprzeniesienia jako ważną wskazówkę, jest bowiem wskazówką z procesów zachodzących w samym systemie. Przeciwprzeniesienie jest rozpatrywane teraz w kategoriach jego różnorodności. Obecnie rozróżnia się przeciwprzeniesienie syntoniczne, czyli współbrzmiące, jak i dystoniczne - niewspółbrzmiące. [91]

W pierwszym jego rodzaju terapeuta dostrzega w sobie coś, co tak naprawdę jest przeżywane przez klienta. Ten proces tłumaczony w ramach teorii cybernetycznej wskazuje na ograniczenia w przetwarzaniu i magazynowaniu informacji przez system pacjenta i dlatego przenosi te uczucia i treści psychiczne na terapeutę. W praktyce terapeutę ogarnąć może nagły smutek. Powinien on w takiej sytuacji zapytać o aktualne emocje pacjenta. Jeśli faktycznie pacjent przeżywał wtedy taką emocję, przeciwprzeniesienie okazało się być syntoniczne. Jeśli jednak uczucie smutku było częścią przeżywania samego terapeuty (np. pozostawał on w stanie żałoby) przeciwprzeniesienie miało charakter dystoniczny. Zwrócenie uwagi pacjentowi na to uczucie aktywuje proces akceptacji tej emocji, a aktywacja wyższych procesów uruchamia samoregulację.

Na słuszność teorii cybernetycznej i jej twierdzeń o obwodowych strukturach wskazują też wyniki badań mówiące że rozmawianie z depresyjnymi pacjentami powoduje proces przeciwprzeniesienia, dzięki któremu terapeuci stają się oni bardziej drażliwi, lękliwi i przeżywali emocje smutku.[92]

Psychologowie cybernetyczni jeżeli używają przeniesienia do odkrywania przeszłości to jest to „regresja w służbie jaźni”. [93] Przy rozwiązywaniu konfliktów sięga się do wyższych procesów sterowania. Przeniesienie może być motorem rozwoju osobowości, kiedy jest przeniesieniem wyższego poziomu procesu na terapeutę. W terapii cybernetycznej pracuje się także z projekcją. Karykaturalnym przykładem transcendentalnej projekcji jest projekcja opisana przez Junga, którego pacjentka przeniosła na niego jako terapeutę obraz Boga. Ten obraz Boga Jung zinterpretował jako Jaźń. Cybernetyczni psychologowie zinterpretowaliby go w kategoriach nadrzędnego systemu sterującego.


Matylda Magdalena Błyszczuk


Przypisy

[68] L. Bertalanffy, General system theory, s. 60
[69] Ibidem, s. 66
[70] Ibidem, s.67
[71] O. Vedfelt, Poziomy świadomości, s. 114
[72] Ibidem, s.115
[73] G. Bateson, Umysł i przyroda. s. 35
[74] Ibidem, s. 41
[75] W. Heisenberg, Fizyka a filozofia,s.100
[76] F. Capra, Tao Fizyki, s. 154
[77] F. Hoyle, Frontiers of Astronomy, s. 304
[78] F. Capra, Punk Zwrotny, s. 367
[79] F. Capra, Tao fizyki, s. 76
[80] F. Capra, Punkt Zwrotny, 369
[81] Ibidem, s 369
[82] F. Capra, Punkt zwrotny, s. 369
[83]. Eliot, Japanase Buddism, s. 109
[84] F. Capra, Punkt Zwrotny, s 137
[85] F. Capra, Punkt Zwrotny, s.138
[86] O. Vedfelt,Poziomy świadomości, s. 115
[87] G. Bateson, Umysł i przyroda, s.42
[88] Ibidem, s. 44
[89] O.Vedfelt. Poziomy świadomości, s. 114
[90] Ibidem, s. 118
[91] Ibidem, s. 153
[92] Ibidem, s. 154
[93] Ibidem, s. 154

Matylda Magdalena Błyszczuk

Komentarzy nie ma.