Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-06-21

Piotr Jaczewski

Kwantomowa - Kwantowa Komunikacja

Zgodnie z obietnicą, odrobina kwantowej komunikacji w analitycznym oku hipnotyzera. Na początek 5 min...


W 1927r. na piątej konferencji Solvaj'a poświęconej fizyce w Brukseli została dopuszczona nowa propozycja idei umysłu ponad materią, by spróbować rozwiązać niewytłumaczalne zachowania w mechanice kwantowej.
Chwila! Piąta konferencja była poświęcona elektronom i fotonom. Nic nie wiadomo, żeby dopuszczono tam ideę umysłu ponad materią.
Od samego początku mamy mieszankę faktu i sugestii.  Sugestia tu zawarta: "By rozwiązać niewytłumaczalne zjawiska, dopuść ideę umysłu ponad materią".  I to sugestia ulokowana w przeszłości, w odległej czasoprzestrzeni - nie możesz krytycznie odnosić się do czegoś, co ciebie nie dotyczy, było tak dawno ...

Z obecnymi  największymi umysłami fizyki, takimi jak Einstein, Pauli, Dirac, Bohr, Heisenberg, Curie, de Broglie, Shrodinger temat świadomości i atomowego świata był w zasięgu ręki.
I nie możesz dyskutować z taką galerią największych umysłów: Temat świadomości był(jest) już w zasięgu twojej ręki.

Heisenberg i Bohr zbliżyli się do Einsteina z nową teorią mówiącą, że umysły badaczy wpływały na wyniki eksperymentów.
I o to mityczna kraina kongresu solvay staje wręcz przed Tobą. Była mowa o odległym kongresie, a tu następuje zmiana narracji: Jesteś świadkiem scenki.
Owa idea "umysłu ponad materią" staje ci się niezauważenie bliższa, jest gotowa do wyskoczenia jako własna.
Nie mówiąc o tym standardowym naciągnięciu, bo idee Heisenberga i Bohra nie tyczyły się wpływu umysłów badaczy, a POMIARU eksperymentalnego (i kilku innych spraw ;)).

Matematyka przewidywalności nie była powtarzalna i wiarygodna na tyle, by wyjaśnić co się działo.
Tu mamy sugestię "racjonalne podejście nie wyjaśni co się działo, a wyjaśnienie jest ważne". 

Einstein z początku tego nie zaakceptował, ponieważ naruszało to wszystkie modele matematyczne.
Nawet Einstein na początku był przeciwny, ale już wiemy, że to było chwilowe. Twój sprzeciw jest chwilowy.  Ciekawostka tutaj jest taka, że podobno argumenty Einsteina nie były racjonalnej natury, czy nie tyczyły się wiarygodności modeli matematycznych. Z tego kongresu pochodzi jego powiedzenie  "Bóg nie gra w kości". I riposta Bohra "Einstein, przestań mówić Bogu co ma robić".

Lata później przyznał, że tak się działo.
Dochodzimy do sensu przytaczanej scenki: Nawet jeśli jesteś Einsteinem, to ostatecznie przyznasz rację. Mamy tutaj z modelowaniem zachowania, w dodatku ukrytym w komplemencie, przesłaniu do narcystycznej części osobowości "Może ty jesteś takim wielkim umysłem jak Einstein, wtedy przyznasz nam rację. Jeśli przyznajesz nam rację jesteś takim wielkim umysłem".

Einstein powiedział:
"Każdy kto staje się poważnie zaangażowany w rozwoju nauki, staje się przekonany, że istnieje duch manifestujący się w prawach wszechświata. Duch niezmiernie wyższy od ludzkiego"
Einstein czasami mistycyzował, jak wielu fizyków ;) To wiemy, Tak samo jak wiemy, że się czasami obnażał i hm, lekko prowadził.

Duch nie jest siłą mechaniczną jak grawitacja, elektromagnetyzm, czy oddziaływania silne i słabe.  Duch jest świadomością.
Tu mamy do czynienia z kradzieżą autorytetu, czy jeśli ktoś woli efektem halo. O to narrator wypowiada się w imieniu einsteina, precyzuje jego wypowiedź ergo: jest mądrzejszy od einsteina i rozwija jego ideę.
Jeśli jesteś wielki niczym einstein, to siła narratora też jest większa: skoro może wyjaśniać zdanie einsteina, to może wyjaśniać również twój wielki umysł.

Tak, że dokonanie tak wielkiej transformacji, może dla Einsteina znaczyć jedynie, że coś go przekonało iż działo się to naprawdę, że wszechświat jest żywy, a my jesteśmy jego częścią.
O to nawet dysponuje telepatyczną mocą wglądu i wyjaśnienia jak spostrzegał świat.  Dodatkowo mamy dalszą sugestię "coś go przekonało, iż działo się to naprawdę" tj. "zacznij postrzegać to o czym mowa jako realne". A o czym mowa?
Umysł ponad materią, duch jest świadomością. Wszechświat jest żywy, a my jesteśmy jego częścią. - W wyjaśnieniach dostajemy dawkę pseudoduchowych truizmów.
Ta mieszanka truizmu i faktów sytuacyjnych podpowiada: "Jeśli wierzysz w te kwestie, to jesteś wielkim umysłem, jakbyś był jednym z wielkich fizyków, Einsteinem, Heisenbergiem Bohrem.."

Czy wielkie potęgi ukryły prawdę na temat tego, co zostało odkryte na konferencji, ponieważ wiedzieli oni, że nie mogą nas kontrolować gdybyśmy poznali zatajone moce naszych umysłów i świadomości zbiorowej ?
To jest świetna sugestia. "Jeśli nie wierzysz, możesz być kontrolowany przez wielkie potęgi. Jeśli wierzysz poznasz moce umysłu i świadomości zbiorowej, nie będziesz kontrolowany. Oto specjalnie dla ciebie o wielki wyjawimy ci prawdę, wydobędziemy ją z głębin i staniesz się dzięki temu jedną z wielkich potęg. Ta prawda była i jest wieczna, ale ktoś ją zachomikował abyś czuł się w swoim życiu bezsilny. Zło szerzy się na świecie, pomożesz nam je zwalczać Buffy?".

"Cała materia pochodzi i istnieje jedynie na mocy siły. Musimy założyć, że za tą siłą stoi  istnienie świadomego i inteligentnego umysłu. Ten umysł jest matrycą całej materii." Max Planck Ojciec Fizyki Kwantowej
Ten sam Planck chyba dosyć dobrze zdawał sprawę gdzie jest miejsce jednego i drugiego: Nauka potrzebna jest do poznawania, a wiara konieczna jest do czynów i postępowania.
Fizycy też mają własny światopogląd.

Ten sekret umysłu ponad materią, był znany18 lat przed pierwszym wybuchem atomowym  Trinity w nowym meksyku 22 lipca 1945
.
Znów mamy zrównanie faktów, z "sekretem umysłu ponad materią". W dodatku sugestię: Ten sekret ma moc równą bombie atomowej. Straszną moc..

Claude Swansonn Phd -Mit- Fizyk. 
To czego nie wiemy w tej wypowiedzi, to, że to BYŁY fizyk i pracownik Mit, za to aktywnie promujący swoją paranaukową wizję.

Nasza obecna nauka nie może poradzić sobie ze świadomością. Mimo, że pewni ludzie jak fizycy mogą wyjaśnić świadomość faktem w tej sprawie jest, że fizyka nie daje sobie rady w eksperymencie w którym zaangażowana jest istota ludzka. To sięga wstecz do sposobu w jaki fizyka kwantowa została orginalnie skonstruowana w pierwszym, drugim i trzecim dziesięcioleciu XX wieku.

Fizyka nie musi radzić sobie ze świadomością, to działka psychologii, kognitywistyki, ba! Filozofii. A tu nagle osoba przedstawiona jako fizyk wypowiada się w imieniu całej nauki..
 To zamieszanie sięga niezrozumienia fizycznej idei obserwatora i pomiaru.
Fizyka świetnie daje sobie radę w eksperymencie w którym zaangażowani są ludzie: Dokonujesz eksperymentu włączając światło w pokoju.
Piękna jest w tym sugestia "Jeśli chcesz być racjonalny, naukowy - nie możesz poradzić sobie ze świadomością, utrzymać jej, bądź nieświadomy, twoja świadomość została skonstruowana".

Gdy istnieje świadomy obserwator, to powoduje załamanie funkcji falowej. Funkcja falowa jest matematyczną konstrukcją, która opisuje falową naturę prawdopodobieństw zdarzeń na poziomie kwantowym. A fizyka kwantowa jest zestawem równań opisujących w jaki sposób ta funkcja falowa się zachowuje.
I tu mamy sklejkę: O to fizyka kwantowa opisuje zachowania świadomego obserwatora. Tak nie jest. Gdybyś świadomie obserwował, to powoduje załamanie funkcji falowej..uważaj to może być groźne niczym bomba atomowa!


Kiedy obserwator przygląda się eksperymentowi powoduje załamanie się tej funkcji falowej. Niszczy informację. Zasadniczo uruchamia funkcję falową od zera i trzeba zacząć od nowa.
Uwaga! Jeśli coś obserwujesz łamiesz funkcje falową, niszczysz informację, i trzeba zaczynać od zera: Przestań obserwować! Przestań Myśleć!

Więc obserwator ma chaotyczny wpływ próbując opisać lub wyjaśniać co się dzieje podczas gdy osoba jest częścią obwodu.
O to właśnie stałeś się częścią obwodu ideowego, jeśli będziesz próbował opisać lub wyjaśnić, będziesz miał chaotyczny wpływ, bądź grzeczny.

Fizyka w chwili obecnej jest niekompletna.
Kompletność lub niekompletność nijak nie mają się do fizyki.
Jeśli chciałbyś racjonalnie to analizować, to jesteś niekompletny.
To o czym mówię jest bardziej kompletne niż fizyka.

Nie radzimy sobie ze świadomością wpływającą na inne fizyczne przedmioty w eksperymencie. Po prostu nie wiemy jak sobie z tym dać radę.

Formalnie to zdanie jest równoważne "Nie wiemy jak sobie dać radę z zielonymi krasnalami z różowymi czapeczkami". Nie musimy.

Tak więc odkrywamy tutaj, że większość eksperymentów fizycznych utrzymuje obserwatorów poza obwodem. Umieszcza naukowca poza "pudełkiem". Dostaje wgląd może na końcu, by ujrzeć rezultaty.

Chwila, gdybyś chciał pomyśleć, to jesteś poza obwodem, być może dostaniesz wgląd na końcu by dostrzec tego rezultaty.

Ale ponieważ świadomość załamuje funkcję falową, nie wpuszczają go do środka. Jak słoń w sklepie z porcelaną - tworzy bałagan w prognozach. I nie wiedzą co z tym zrobić.
Biedni naukowcy nie poradziliby sobie z bałaganem w prognozach, dlatego mają jakieś wątpliwości..nie wiedzą co z tym zrobić, dlatego usuwają takie ważne kwestie. To oni są głupii!
A ty jeszcze nie wiesz, co z tym zrobić co tobie podpowiadam, ale za moment na pewno Cię nauczyymyy...

'świadomość załamuje funkcję falową" Przy okazji jest tu powtarzane wielokrotnie! To takie oczywiste: "Świadomość załamuje funkcję falową" i  3 funty lnu wprowadzającego konfuzję

Piotr Jaczewski

Komentarze: 1

1. refleksja • autor: (2012-06-26 13:37:43)

dziękuję! Te pana artykuły są bardzo ciekawe. Choć czasem mam wrażenie,że coś pan kombinuje i kreci:( A ten film rewelacja! Obejrzałam 13 odcinków! Już wiem,że bratnia dusza nie wkręciła by mnie nigdy w sytuacje nie komfortową np.trójkat :) dieki