Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-08-05

Hania

Kundle i przedstawienie

Nie pamiętam, kiedy mi się coś śniło. Jakieś niejasne majaki, ale dziś coś zapamiętałam...

Jestem w mojej rodzinnej miejscowości, w której nie mieszkam już od bardzo dawna. Jestem w domu mojej dawnej koleżanki, w pokoju na parterze. Jest tam mały czarny kundelek. Zza zamkniętych drzwi słyszę ujadanie, szczekanie psa. Jest bardzo hałaśliwy. Otwieram te drzwi i wypada stamtąd drugi mały kundel. Tez czarny. Wpada do tego pokoju i dalej ujada. Wtedy widzę, że z foleta podnosi się leżący tam mężczyzna. Ma czarne włosy i długie wąsy. Ubrany jest w koszulę w czerwoną kratkę.
W tym domu miało odbyć się jakieś wesele, ale nic się nie działo.

Inna część tego snu.
Wybieram się na jakieś przedstawienie teatralne. Sprzedaż biletów odbywa się na powietrzu. Podłoże to ziemia i trawa - dość miękkie. Jest kolejka. Podbiegam z kolegą z pracy do przodu. Mam już bilety, ale jeden gdzieś mi się zagubił. One nie wygladają jak bilety lecz zwykłe paragony. Kasjerak szuka tego biletu. W końcu znalazła. Jestem na dużej sali- takiej jak szkolna sala gimnastyczna. Jest tam już dużo ludzi. Sa zwykłe krzesła. Próbuję się przecisnąć do znajomych, ale sa miejsca pozajmowane. Siadam więc obok mego syna- we śnie kilkuletniego. Zrobiło mu się niedobrze. Szybko go wyprowadzam, ale nie na zewnątrz tylko z boku na tej sali. Wymiotuje...

Hania

Komentarze: 1

1. Niepamięć • autor: Hania (2011-08-05 10:18:48)

po długim czasie coś zapamiętałam. Ostatnio jestem w takim stanie głębokiego zapadania w niepamięć senną. Nie wiem z czego to wynika. Może z braku skupienia się na czymś konkretnym lub ze zwykłego zmęczenia. A może z tego, że nie umiem wyciągnąć wniosków z moich snów i podświadomie dałam sobie spokój z zastanawianiem się nad nimi, analizowaniem ich, aby mimo wszystko nie dawać im - moim snom- za dużo siły.
A teraz sen jeden po drugim zachodzący - takie niby nie pasujące do siebie, ale z jedej nocy...