Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2017-11-19

Piotr Tiszczenko

Kto poznał świat, znalazł trupa*

Wyobraźmy sobie rodzaj grzyba, który porasta usta martwego człowieka. Powiedzmy, że ma barwę niebieskawą z białymi akcentami. Trup zaś, jest już wysuszony i w znacznym stopniu zmumifikowany, jednak grzyb na razie opanował w sposób widoczny tylko część jego ust. Gdyby ten grzyb mógł posiadać świadomość swojego istnienia, uznałby pewnie ludzkie zwłoki, dzięki którym żyje, za swój dom i za cały dany sobie świat. Trudno oczekiwać, że mógłby próbować powiedzieć coś o istocie tych zwłok, a co dopiero o tym, kim mógł być człowiek, do którego należały. Wyobraźnia grzyba, pomimo jego zakładanej przez nas inteligencji i świadomości, zapewne nigdy nie byłaby w stanie przedstawić sobie czym mógł być człowiek, którego zwłoki grzyb teraz zamieszkuje. Przypuszczalnie przedstawiałby sobie swój świat, czyli zwłoki, jako pewnego rodzaju pierwotną materię, której struktura byłaby dla niego kompletnie niezrozumiała i całkowicie odmienna od jego struktury. Gdyby jednak tłumaczył sobie w jakiś sposób swój świat i siebie samego, jego wizje budowane by były w oparciu o jego stosunek do owej pierwotnej materii, czyli wyobrażałby sobie na przykład, że zwłoki, czyli cały jego świat, są po prostu większym od niego grzybem, który na swój sposób żyje, a jego istnienie jest sensowne i celowe dla niego samego.

Wobec świata, który jawi nam się jako dom, my - ludzie, podobni jesteśmy do tego grzyba. Myśląc w ten sposób możemy więc sobie przedstawić, że również nasze wyobrażenia o wszechświecie, o czasie i przestrzeni są tylko pewnego rodzaju analogiami do tego, co stanowi podstawę naszego funkcjonowania, czyli np. do naszych zmysłów albo naszych zachowań. Świat jest tymczasem zawsze czymś innym, niż to, czym go widzimy i nigdy nie będziemy potrafili zobaczyć, ani tym bardziej zrozumieć tego, czym on jest naprawdę, poza naszym spojrzeniem. Widzimy bowiem tylko swoje własne treści na świat projektowane. Chyba należy to sobie wyobrażać tak, że samo istnienie świata już jest jakąś naszą projekcją, a więc nasze istnienie także nią jest. Kto więc te projekcje tworzy i czy w ogóle musi ktoś taki istnieć? A może są one czymś, co jedynie objawia nam się jako projekcja, podczas gdy stanowi coś w rodzaju pozbawionej przyczyny i celu twórczości samej w sobie? I nie istnieje tu ani twórca, ani proces. Wszystkie rzeczy, cały czas i przestrzeń, znajdują się natomiast w jednym miejscu, albo nie ma ich nigdzie, a jedynym co istnieje są same w sobie wizje zdarzeń.

*) Ewangelia Tomasza, logion 56: „Rzekł Jezus: Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart.”

Piotr Tiszczenko

Komentarze: 7

[foto]1. Logion 56 • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-11-19 22:20:36)

...Ewangelii Tomasza ma zdecydowaną i łatwą dziś (i pewnie wtedy, gdy był pisany) do odcyfrowania wymowę. Sprzeciwia się filozofii zajmującej się badaniem świata. Świat (przyroda, materia) to trup. Co jest zatem warte dociekań i poznania? Ano, dusza i jje zbawienie.
Wtedy, dwa tysiące lat temu, te i podobne słowa, były zabójcze dla greckiej (europejskiej) myśli. Teraz też są i nie przypadkiem są teraz wywlekane z grobów.
Gnostycyzm i jego pop-wersja, chrześcijaństwo, było zemstą zza grobu (znów ten grób...) cywilizacji Bliskiego Wschodu, pogromionej przez Greków. Ale jej jady (jak z tego przykładowego grzyba w przypowieści) sączyły się, sączone były do umysłów europejskich zwycięzców. Aż ci odrętwieli i skarlali, na 1500 lat.
Precz z gnostycyzmem i w nowej Tarace po 1 grudnia nie będzie dla trucizny miejsca, co najwyżej w mocnym krytycznym opakowaniu.

[foto]2. Niewolnicza myśl • autor: Piotr Tiszczenko (2017-11-20 08:06:45)

O, daleki jestem od propagowania gnostycyzmu. Fragment z Ewangelii Tomasza wydał mi się w tym miejscu odpowiednim i całkiem zabawnym tworzywem. Jego pierwotny sens jest tu zupełnie drugorzędny i nie ma związku z tym co chciałem powiedzieć.

3. Myślałem (i nadal... • autor: (2017-11-20 11:42:57)

Myślałem (i nadal myślę) że Taraka ma wiele wspólnego z gnostycyzmem, przynajmniej tak ją kiedyś znalazłem - interesując się tym tematem. Trochę się zbulwersowałem takim mocnym atakiem Pana Wojciecha na "truciznę". Może czegoś nie rozumiem, mam za mało informacji. Dla mnie jest w gnostycyzmach coś wartościowego, chociażby jako jakieś podważenie dla powszechnego (akurat u nas) katolicyzmu, który jest prawdziwą trucizną. Co do wspaniałości myśli europejskiej też mam wątpliwości: nie kwestionuję nauki, ale "rozwiniętą cywilizację" już tak, głównie za zagładę świata przyrody.
"Przypowieść" o grzybie na trupie :) jest typowo gnostycka, trochę banalna ale co do myśli całkowicie do zaakceptowania. Pokazuje że ludzie nie powinni być tak pewni swoich wierzeń (religijnych i świeckich) i mieć jakiś szacunek do świata poza sobą (to dopiero banalnie brzmi :)).

[foto]4. Mniejsza o gnostycyzm • autor: Przemysław Kapałka (2017-11-20 20:01:30)

ale precz z wszelkimi pismami świętymi, uznanymi i pretendującymi do uznania, z wszystkich możliwych stron. Już wystarczająco dużo zła wyrządziły światu.

[foto]5. Bez przesady • autor: Arkadiusz (2017-11-20 20:45:34)

To nie pisma, święte czy nie, ale konkretni ludzie, wyrządzają krzywdę innym. Nie dawajmy głupkom, fanatykom, zaślepionym władzą czy innymi pożądaniami, takiego taniego alibi. Jak ktoś ma problem ze sobą i ze światem, to weźmie święte pismo albo encyklopedię techniki, równie ciężką, i też przywali bliźniemu.

6. kto poznał siebie... • autor: (2017-11-21 10:55:33)

kto poznał siebie znalazł zwątpienie ,kto zalazł zwątpienie tego bioawatar już nie jest  potrzebny

co do świętych to ,tylko inna forma z mnogości  w braku samoakceptacji swoich słabości..a ze wszyscy są słabi to  już nikt nie chce widzieć .
 
można by rzec że ,każdy święty jest na swój sposób śnięty


[foto]7. Na srebrnym globie • autor: Piotr Tiszczenko (2017-11-22 21:11:02)

Warto przypomnieć w tym miejscu fragment najlepszej chyba wizji SF w polskiej kinematografii. "Na srebrnym globie" Andrzeja Żuławskiego i kontrowersyjny (tutaj, w Tarace) cytat, który pojawia się w: 1:49:19
https://www.youtube.com/watch?v=baYhsett1yw