Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-02-15

Adakam

Czy ksiądz pomoże?

Na ulicy spotykam redaktorkę telewizyjną, mam wrażenie że jest to moja koleżanka. Prosi abym brała udział w jej eksperymencie. Chodzi o to aby udowodnić że na pomoc księży biedny człowiek nie może liczyć. Zgadzam się. (We śnie jestem osobą biedną, mam problemy z utrzymaniem rodziny, brakuje mi pieniędzy na podstawowe potrzeby). Wchodzę do kościoła, jest w nim dużo ludzi, odnoszę wrażenie że wszyscy wiedzą że przyszłam prosić o pomoc.Zbliżając się do ołtarza, wiele osób odwraca się do mnie(są pogrążeni w modlitwie) i nie patrząc mi w oczy dają mi produkty żywnościowe do koszyka. Jestem zszokowana dobrocią ludzi,bez większego wysiłku otrzymałam tyle darów. Kiedy dochodzę do ołtarza kończy się msza. Wchodzę do Zakrystii tam za biurkiem siedzi ponury ksiądz, trochę się krępuję go , nie wiem jak zacząć rozmowę, ale w końcu proszę o pomoc. On bardzo niezadowolony, prawi mi morały. Źle się czuję , poniżona. W myślach powtarzam sobie że wiedziałam iż tak będzie, że prędzej otrzymam pomoc od zwykłych ludzi niż od duchownego. Po chwili ksiądz, tak jakby czytał moich myślach zmienia się nie do poznania. Jest miły, pełen empatii, obiecuje pomoc . Jestem zaskoczona, ale czuję się dobrze, mam poczucie że znalazłam osobę na którą będę mogła liczyć w potrzebie.

Adakam

Komentarzy nie ma.