Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-05-06

Nikea

Krew Orki

Jestem ze znajomym z pracy w samochodzie , pędzimy bardzo szybko , nagle ja znajduję się po za samochodem i obserwuję jego szaleńczą jazdę.Wiem że musimy się spotkać przy ogromnym basenie za zakrętem , podążam w tamtą stronę , jesteśmy już na miejscu , w basenie pływa olbrzymia Orka , przez chwile przyglądamy się jej , nagle mój znajomy woła do mnie byśmy z stąd uciekali i wskazuje na dach basenu po którym grasują jakieś bandziory; widzę jak mordują Orkę-uciekamy co tchu.Wpadamy do jakiegoś domu , po chwili słychać walenie do drzwi , otwieram a to te same bandziory- mówią że natychmiast mamy im oddać krew Orki , którą bezprawnie zabraliśmy!

Nikea

Komentarzy nie ma.