Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-01-03

Alexandramag

Kradzież ametystów

Właściciel firmy zgromadził bardzo dużo ametystów. Mój kuzyn był u niego w pokoju i ukradł mu ametysty. Zawinął je w gazetę i uciekł.  Właściciel urządził za nim pościg. Wynajął dużo ludzi na quadach, którzy mieli go gonić. Pomyślałam, że najlepiej, gdyby kuzyn wyjechał z ametystami za granicę. Właściciel firmy zgromadził ametysty nielegalnie. Wiedziałam, że nie zgłosi faktu zaginięcia na policję.

Skontaktowałam się z kuzynem. Powiedział, że kamienie są bezpiecznie ukryte. Poprosiłam, żeby mi na ten temat nic nie mówił, bo może jemu lub mnie coś zagrażać. Poprosiłam, żeby w ciągu trzech dni się nie pokazywał. Pościg na quadach był kontynuowany. Spacerowałam spokojnie. Znalazłam kłaczki z roślin bawełny i przykryłam swoją ranę. Rany nie widziałam we śnie, miałam tylko świadomość, że ją mam.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.