Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2017-01-20

Katarzyna Urbanowicz

Koszmary techniczne

Martwię się o jakiegoś człowieka. Ma on zainstalowanych na ciele kilka urządzeń, które podtrzymują jego zdrowie. Część z nich to jakieś metalowe płytki, ale część to kuliste przedmioty, podobne do szklanych oczu, różniące się od nich tylko tym, że leżąc na podłodze w ciemności świecą, są czarne z białą obwódką wokół „źrenicy” i białymi wzorami na tle jej czerni. Człowiek ten idąc spać, odrzuca większość tych przedmiotów, a ja usiłuję go przekonać, że to mu zagraża. Potem zbieram te przedmioty z zamiarem, że kiedy uśnie, założę mu je z powrotem. Okazuje się jednak, że nie mam pojęcia z którego miejsca ciała który przedmiot pochodzi i zostawiam te kulki na podłodze świecące w ciemności.

 

Dostaję nowy telefon komórkowy, ale jest on bardzo dziwny. Zamiast wyświetlacza ma płytkę wytłoczoną w góry i doliny i wiem, że należy w niektórych miejscach nacisnąć, w innych przeciągnąć ręką albo postukać. Nie umiem zadzwonić z tego telefonu. Dotknęłam w pewnym miejscu, a tam powstał wielki bąbel rozrastający się i zmieniający kształt, a ja nie mam pojęcia jak go obsłużyć. Im dłużej zastanawiam się tym bardziej dziwny robi się telefon, wyłaniają się z niego jakieś metaliczne części, przesuwają się i zgrzytają. Boję się i budzę się ze strachem.

Katarzyna Urbanowicz

Komentarzy nie ma.