Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-07-11

Wojciech Jóźwiak

Kosmogram jako dostęp do zasobów

Urodzeniowy horoskop pokazuje ci, kim jesteś: jaki masz charakter, jakim jesteś psychologicznym typem. Takiego patrzenia na horoskop uczą podręczniki i kursy astrologii. Proponuję ten sam horoskop czytać inaczej: jako coś, co pokazuje ci dostęp do zasobów.

Czy to coś zmienia? Tak, mnóstwo! Ponieważ to, kim, jakim czy jaką jesteś, pokazuje ci tylko pewien dany i sztywny obraz twojej osoby. Swój psychologiczny typ ma się jeden na całe życie. Powiedzmy, że masz silnego Saturna i (przez to) jesteś nieśmiałym i wycofanym introwertykiem, i raczej nie przeobrazisz się w przebojowego ekstrawertyka, który zawoła: „wszyscy słuchajcie mnie, patrzcie na mnie, mam wam mnóstwo do powiedzenia, chodźcie za mną”. Więc horoskop, tak odczytywany, powie ci kim jesteś, ale przy okazji może cię usztywnić w poglądach i w swoich mniemaniach na swój temat. W końcu powiesz sobie: Jakim że-ś mnie panieboże stworzył, takim mnie panieboże masz!

Ale jeśli nauczysz się na horoskop patrzeć jak na mapę zasobów, to twoja perspektywa będzie inna. Horoskop tak czytany można porównać do biblioteki, gdzie zasobem są książki, które możesz zdjąć z półki i pochłaniać. Albo, lepiej! – jest czymś jak komputer z programami (to są właśnie jego zasoby), które możesz uruchamiać i korzystać do różnych celów. Albo jak sieć-Internet z jej nieskończonymi zbiorami informacji. Dla ścisłości dopowiem, że horoskop jest raczej katalogiem biblioteki lub komputera. Ponieważ są w nim wskazówki jak dojść, a nie same zasoby.

Co jest tym zasobem? Pokażę na moim własnym przykładzie: w znaku Bliźniąt mam tylko jedną planetę, Wenus. Ale dzięki niej mam dostęp do zasobu znaku Bliźniąt. Na czym polega ten zasób? Bliźnięta to przede wszystkim zdolność szybkiego uczenia się i zapamiętywania. Zdolność przerzucania się z tematu na temat. Wielowątkowych zainteresowań. Nieustanna świeżość umysłu... – Nie żebym samego siebie zachwalał, tylko wyjaśniam, jaki zasób kryje się w znaku Bliźniąt. A planeta Wenus w tym znaku działa jak wtyczka (coś jak USB w komputerze) wpięta w ten zasób i dająca doń dostęp.

Podobnie Słońce w Baranie służy jako inna wtyczka, tym razem wpięta do zasobu, który polega na umiejętności szybkiego mobilizowania się, rzucania całego siebie w pewnym kierunku, plus pewien nieuleczalny optymizm, który zawiera znak Barana. I tak dalej, i tak dalej.

Więc leży przed tobą twój horoskop. Teraz widzisz w nim nie wyrok, że taki jesteś i nic już nie zmienisz, tylko mapę zasobów, które możesz i powinieneś wykorzystać w swoich życiowych planach.

Właściwie to należałoby całą astrologię przepisać na nowo w tym stylu.


Wojciech Jóźwiak

Komentarze: 9

[foto]1. Bardzo mi się... • autor: Renata Dominiak (2014-07-11 16:41:20)

Bardzo mi się ta "nowa" interpretacja podoba :)

2. Ja myślę, że... • autor: (2014-07-11 18:38:16)

Ja myślę, że to jest odpowiednia interpretacja. horoskop jako mapa możliwego rozwoju. Tylko różne osoby odmiennie ten plan wytyczają. Czy to zależy od własnych filtrów osoby szkicującej mapę?  Czy od wiedzy? Tak sobie myślę, że z taką mapą można by ludziom terapię lub coaching przeprowadzać. 

3. pozytyna motywacja • autor: (2014-07-11 20:50:07)

Uważam, że lepsze skutki niesie chwalenie, pozytywna motywacja, niż wytykanie błędów. Od lat w ten sposób patrzę na swój horoskop. I cenię to co ze sobą niesie. Mam ascendent w Koziorożcu - ja po prostu lubię pracować, co w kulturze "czy się leży czy się siedzi 2 tysiące się należy" i co by tu zrobić żeby się nie narobić, bywa trudne. Pewna pani specjalistka powiedziała mi tak - ty masz osobowość realizującą się przez pracę. Dokonuję pewnych życiowych wyborów świadomie, w zgodzie ze sobą, co w niektórych przypadkach oznacza naginanie norm społecznych co już takie typowe dla Koziorożca nie jest.

4. Szkoda... • autor: (2014-07-11 23:29:36)

     Szkoda, że nie znam swojej godziny narodzin... Bo bez tej wiedzy - horoskop nie zawiera pełnej prawdy, a chciałabym co nieco więcej wiedzieć o sobie. 
Czy jest z tego jakieś wyjście?

[foto]5. Odpowiadam... • autor: Wojciech Jóźwiak (2014-07-12 11:01:38)

Alicji: Kosmogram i znajomość astrologii wydaje mi się znakomitym narzędziem dla terapeuty lub coacha. Narzędziem, które już jest gotowe, do wzięcia. Dziwi mnie, że jest tak rzadko przez nich używane.

Giocondzie: Raczej jest tak, że przez ostatnie 30 lat w Polsce przyjęło się to "koziorożcowe" podejście do pracy. Koziorożce jako prymusy nie powinni się czuć "odstające".

Romie: Są w astrologii procedury rektyfikacji horoskopu. Najskuteczniejsze są, gdy chodzi o uściślenie czasu urodzenia, gdy znany czas jest znany z dokładnością 1 lub 2 godzin. Kiedy znany jest tylko dzień (doba), to wyniki są dużo bardziej niepewne i często niemożliwe.

6. postrzeganie astrologii • autor: (2014-07-12 16:44:33)

Myślę, że dlatego astrologia jest słabo wykorzystywanym narzędziem poznawczym, bo nie jest traktowana poważnie.

[foto]7. Godzina urodzenia • autor: Roman Kam (2014-07-13 09:10:31)

@ Roma Wolny - ja swoją godzinę urodzenia ustaliłem w USC, prosząc o wgląd do pełnego aktu urodzenia. Pewnie to wiesz, ale nadmieniam na wszelki wypadek :)

8. Romanie... • autor: (2014-07-13 16:26:36)

... i bardzo dobrze, że nadmieniłeś, że coś takiego, jak "pełny akt urodzenia", odnotowuje USC. Bardzo dziękuję. Dotychczas sądziłam, że taki zapis figuruje tylko w szpitalnych archiwach i co najwyżej - w parafialnych księgach.
Był czas, w którym nie byłam świadoma, że godzina urodzenia ma jakieś znaczenie, więc było to poza mną... A kiedy dotarło do mnie, że to bardzo ważne - było za póżno. W szpitalu powiedziano mi, że "termin ważności" przechowywania tego typu dokumentów dawno upłynął, więc tam już nie ma po mnie śladu. Do księdza też pukałam, gdy byłam przejazdem, ale albo był zajęty, albo na wyjeżdzie.
Skoro jednak USC, jak mówisz, posiada ten "pełny akt..." - w najbliższym czasie "wybiorę się "do siebie"... 
Jeszcze raz bardzo dziękuję za podpowiedż. 

[foto]9. @ Renata ...mnie też • autor: Boruta /Bogdan Zawadzki (2014-07-15 21:36:31)


ta nowa interpretacja bardzo się podoba i zgadzam się z gosią(alicją), że daje ona dużo większe możliwości ...

Pozdrawiam