PrzejdĽ do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2009-08-30

Kahuna

Kosmici

Uciekali¶my (ja zawsze byłem na czele) jakimi¶ mostami i kładkami zrobionymi z bambusa… wszystko chwiejne.. Była noc. Co jaki¶ czas jaki¶ wybuch. Dobiegli¶my do placu, paliło się ognisko. Gdy nagle co¶ we mnie weszło (jaka¶ energia) i straciłem panowanie nad sob±. Powoli opadałem na ziemię, słysz±c z echem swoje/cudze słowa wypowiadane moimi ustami… ba… w końcu zostałem wypchnięty z ciała (wci±ż mogłem obserwować je z boku) a moje ciało zaczęło mówić co¶ w niezrozumiałym języku. Jaki¶ człowiek (dowódca???) Krzyczał, że nie pasuje ostatnie słowo, żebym powtórzył. To miała być jaka¶ bardzo ważna informacja, o kosmitach, o innych rasach… obudziłem się i naprawdę nie mogłem się ruszyć… gdy już się udało wokół mnie było wszystko wyłożone jakby czarnym lustrem, pleksi… co¶ w tym rodzaju.. Widziałem swoje odbicie… prawdopodobnie znów zasn±łem i obudziłem się już normalnie… choć miałem ogromny ból mię¶ni.. Jakby zakwasy i przykurcze…

Kahuna

Komentarzy nie ma.