Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-05-15

Wojciech Jóźwiak

Kolory kresek aspektów

Niby głupstwo: kolory kresek, którymi zaznacza się aspekty na wykresie kosmogramu. W dawnych czasach, kiedy jeszcze ręcznie, kolorowymi kredkami i mazakami rysowałem kosmogramy na papierze, odruchowo te DOBRE aspekty zaznaczałem ciepłymi kolorami: na czerwono, pomarańczowo, żółto. A te ZŁE kolorami chłodnymi, przeciwnymi na skali: na niebiesko, fioletowo, a tam, gdzie astrologia nie jest zdecydowana, jak przy kwinkunksach, to na szaro.

Ta symbolika kolorów wydawała mi się naturalna i oczywista. Słoneczne ciepłe kolory odbieramy jako pobudzające, zachęcające, energetyzujące. Kojarzą się też one z pomyślnością, obfitością, bogactwem – zwłaszcza żółty i pomarańczowy jako kolory złota. I z wyżową słoneczną pogodą, kiedy aż chce się żyć.

Te symbolikę kolorów przeniosłem do programów astrologicznych, które budowałem sam lub zlecałem. I tak zostało, oto przykładowy kosmogram rysowany przez program AstroAkademii:

SEG
Antoine de Saint-Exupery, 1900-06-29 09:15, Lyon (45.7500/4.8500)

Nieustannie mnie dziwi, że ktoś mógł wpaść na konwencję dokładnie przeciwną: ZŁE aspekty rysować na czerwono, a DOBRE na niebiesko. Przykład: ten sam autorMałego Księcia” - raczej jego urodzeniowy kosmogram – z astro-portalu AstroDataBank:

SEG2
[źródło grafiki]

Zastanawiam się, jaka idea kryje się pod obiema konwencjami. Tę moją przedstawiłem powyżej, stawianie znaku „plus” przy czerwieni-pomarańczy-żółtym wyraża afirmację energii, ruchu, spontaniczności, „wyżu” pogodowego.

Co może wyrażać stawianie znaku „plus” przy niebieskim, a „minus” przy czerwieni? Błękit prócz tego, że jest barwą chłodną i nieco martwą, kojarzy się z niebem, przestrzenią, myślą – ale też z dyscypliną i porządkiem, z regułami. Czerwień, prócz tego, że z energią i życiem, kojarzy się też z ogniem i jego niszczącą mocą, z zagrożeniem, z krwią, a w kodzie ruchu drogowego oznacza „stój” i zakaz. Ktoś, kto tak robi i myśli, zapewne afirmuje porządek, dyscyplinę i reguły, a obawia się spontaniczności i życia, jako źródła zagrożeń, które niesie zbytnia Willkür – samowola (po niemiecku).

Mam też wrażenie, że moja konwencja, ta ciepła, odpowiada (mojemu) znakowi Barana, a ta druga, zimna, bardziej odpowiada przeciwnemu saturnowemu znakowi Wagi.

Wojciech Jóźwiak

Komentarzy nie ma.