Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-05-15

KK

Kobieta prowadzona przez psy

Śnił mi się mój szef. Prawdopodobnie przygotowywał samochód do jakiejś podróży. Tymczasem jego żona poszła do domu, prowadząc cztery duże psy. Wyglądała jak nie ona i była uśmiechnięta. Psy były duże, brązowe charty afgańskie. Prowadziła je pewnie, po dwa w jednej ręce, ale właściwie to one ciągnęły ją.
Potem nagle znalazłam się na dworcu, z ciotką, wujkiem i ich synem. Jechaliśmy na Ukrainę. W klatce mieliśmy kota, którego wypuściliśmy, żeby sobie pobiegał. Wujek na migi pokazał kasjerce trzy palce, że chce kupić trzy bilety (tak jakby miał z nami nie jechać).Zaczęliśmy łapać kota, żeby go wsadzić z powrotem do klatki. Nie chciał wejść, w końcu klatka okazała się pudełkiem, a on wystawił głowę pomiędzy częściami pudełka.

KK

Komentarzy nie ma.