Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-06-25

Alexandramag

Klucze

Zaparkowałam auto na parkingu. Był wieczór, wokół widziałam ciemność.

Parking ogrodzony był siatką. Kręciło się dużo chłopców. Bałam się, czy w związku z tym auto będzie bezpieczne. Podeszłam do chłopców i zaczęłam im tłumaczyć, że nie powinni mieć żadnych złych zamiarów wobec mojego auta. Spora ciężarówka wyjechała tyłem z parkingu, uderzając w dach innego auta stojącego na parkingu. W tym czasie policjant ukradł mi pęk moich kluczy. Podeszłam do niego i zaczęłam używać przemocy wobec niego, siłowałam się z nim. Próbowałam odgiąć mu zaciśnięte palce. Nie miałam siły. Powoli puścił jeden klucz. Zaczęłam gryźć jego palce, żeby puścił następne. Powoli wypuścił je z ręki.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.