Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2018-01-04

Włodzimierz Skupień

Kibicuję bahaitom

Wyobraźmy sobie, że dzisiaj przeciętnemu myślącemu mieszkańcowi któregokolwiek z europejskich miast dajemy do oceny zapisany w 11 punktach sposób na ratunek dla świata zagrożonego wojnami, nienawiścią, nietolerancją, rasizmem, nacjonalizmem, globalizacją oraz niesprawiedliwościami społecznymi czy wreszcie kataklizmem nuklearnym, wyglądający tak jak poniżej:

  1. Ustanowienie światowego rządu na wzór np. takiej organizacji jak Unia Europejska, zrzeszająca wszystkie demokratyczne kraje świata dążące do pokoju (zamiast ONZ, które stało się atrapą).

  2. Wprowadzenie światowej kontroli nad zasobami nuklearnymi realizowanej przez w/w światowy rząd zobowiązany docelowo do całkowitej likwidacji broni jądrowej w określonym czasie.

  3. Uznanie w postaci np. konstytucji tego światowego rządu, że wszyscy ludzie na świecie są równi bez względu na rasę, religię, płeć, orientację seksualną, poglądy, wyznanie czy pochodzenie. Wszyscy ludzie na świecie mają równe w tym prawo wyborcze.

  4. Wszyscy ludzie mają prawo i obowiązek edukacji w tym też nauki wspólnego języka światowego (np esperanto lub innego, nowego).

  5. Wszystkie religie świata są godne szacunku i uznania. Aby nie powstawały animozje i wrogość na ich tle uznaje się, że tworzy się Unię religii świata i dla globalnej zgody religijnej wszystkie jej składowe są równie ważne i równoprawne. W dziele pojednania światowego wierzących w jednego Boga powstaje światowa unia kościołów monoteistycznych wzajemnie uznających swe wspólne i odmienne kanony.

  6. Światowa Unia Religii uznaje prawo wszystkich wyznawców do własnych przemyśleń i poglądów a żadna z doktryn nie może być nigdy traktowana jako ostateczna, gdyż ostateczną prawdę zna tylko jedyny Bóg a jego prorocy wyznaczają jedynie kierunki adekwatne w danym czasie historycznym.

  7. Celem ludzkości jest światowy pokój i zaprzestanie wojen i prześladowań. Unifikacja religii jest sposobem na usunięcie wszelkich animozji, nienawiści i nieporozumień pomiędzy narodami religiami.

  8. Światowa ekonomia musi eliminować nędzę i głód na świecie. Wypracowane nadwyżki w krajach bardziej rozwiniętych będą sprawiedliwie wykorzystywane do pomocy krajom biedniejszym, bardziej zacofanym.

  9. Gospodarka światowa musi być oparta o racjonalne wykorzystanie zasobów ziemi i przyrody. Skuteczna ochrona środowiska jest jednym z głównych zadań rządu światowego.

  10. Nauka i innowacyjność musi być przede skierowana dla dobra ludzkości, jej zdrowia, pomyślności i czystości środowiska.

  11. Niezmiennym i ostatecznym celem rozwoju ludzkości i narodów świata jest jedność, miłość, równość, braterstwo, współpraca, dobro sąsiedztwo, pomoc, współpraca, solidarność i zrozumienie i pokój.

Takie postulaty, naiwne i utopijne na pierwszy rzut oka, po pewnym przemyśleniu wydają się być trafne w diagnozie acz nierealne w realizacji. Racjonalista dzisiejszych czasów powiedział by: mrzonki.

Tak myśli zapewne zdecydowana większość z naszej ponad 7 miliardowej populacji ziemskiej. Okazuję się jednak, że przynajmniej 1 promil z tej ludzkiej masy całkowicie przekonała się do w/w idei. Te 7 000 000 ludzi (a ich liczebność rośnie w tempie około 5% rocznie) to może dzisiaj niewiele, lecz za 50 lat może ich być ponad 80 mln.

Kim oni są? To wyznawcy religii Bahai (Bahá’í). Trafiłem na ich ślad w necie szukając odpowiedzi na swoje wątpliwości na temat prześladowań religijnych i ich ofiar w regionie Bliskiego Wschodu. Na terenie dzisiejszej Hajfy w Izraelu wybudowano w początkach naszego wieku wspaniały kompleks Mauzoleum Baba zlokalizowany na zboczu biblijnego wzgórza Karmel.

Budowa trwała prawie 50 lat (od 1909 do 1953) a potem była jeszcze rozbudowywana. Dla bahaitów jest to najświętsze miejsce na ziemi i cel pielgrzymek. Piękno budowli podkreśla dziewiętnaście geometrycznych tarasów z ogrodami, które rozciągają się na długości jednego kilometra na zboczach góry Karmel. Ogrody na kolejnych tarasach są połączone z sobą schodami otoczonymi dwoma strumieniami, które spływają licznymi kaskadami w dół po zboczu. Tarasy zostały ukończone w maju 2001 roku i przyciągają ponad 1,5 mln zwiedzających rocznie. Kolejne świątynie zostały wzniesione w kolejnych latach w Akce i al-Bahja. Za ich wyjątkową wartość zostały w 2008 roku wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Kim był Baba?

23 maja 1844 roku Sijid `Alí-Muhammad z Szirazu w Iranie (ówczesnej Persji) ogłosił, że jego imię i tytuł to „Báb” (باب, arab. „Brama”). Początek religii określa deklaracja Baba o nowym przesłaniu duchowym. W miarę jak rozpowszechniały się nauki Baba, które duchowni muzułmańscy postrzegali jako zagrożenie, babici stali się obiektem intensywnych prześladowań i tortur#. W wielu miejscach konflikty eskalowały do militarnych oblężeń przez armię szacha. Sam Báb został uwięziony, a w końcu stracony przez rozstrzelanie w 1850 roku. Szczątki Bába zostały sprowadzone potajemnie z Iranu do Ziemi Świętej i w końcu, o wielu latach złożone w grobowcu wzniesionym w miejscu wyraźnie wskazanym przez swego następcę Bahá'u'lláha. Właśnie od jego imienia religia przyjęła nazwę Bahaizm.

Stał się on kolejnym prorokiem i praktycznie założycielem nowej religii (po rozłamie z Babitami). Był on od 31 sierpnia 1868 roku więziony przez Turków osmańskich w cytadeli w Starym Mieście Akki. Mieszkańcom Akki powiedziano, że nowy więzień jest wrogiem Imperium osmańskiego, Allaha i Islamu, a wszelkie kontakty z nim były surowo zakazane. Po jakimś czasie tureccy urzędnicy zaczęli bardziej ufać Bahá'u’lláh’owi i w 1877 roku wyrazili zgodę, by zamieszkał w osobnym domu, na przedmieściach Akki. Zmarł tam 29 maja 1892 roku. Przywództwo nad ruchem religijnym przejął wówczas jego najstarszy syn ’Abdu’l-Bahá. Pod koniec XIX wieku miasto i jego okolica stały się centrum ruchu bahaizmu.

W świecie arabskim, który uznaje Mahometa jako ostatniego (i ostatecznego) z proroków bahaici są heretykami. Nawet obecnie kilku z nich jest uwięzionych w irańskich więzieniach i trwają międzynarodowe akcje i apele o ich uwolnienie. Religia Bahai jest religią uniwersalną, religią pokoju i jedności ludzi na całym świecie. Szczegóły jej doktryny z grubsza można zamknąć w tych 11 punktach, wymienionych powyżej. Jest bardzo mało wymagająca jeśli chodzi o praktyki. Jeden post w roku (19 dni) i codzienna modlitwa, wybrana dowolnie przez wyznawcę (może być np. Ojcze Nasz). Nie ma kleru, nie ma hierarchii kościelnej, są 9 osobowe, wybierane demokratycznie rady lokalne, krajowe i na samej górze raz na 5 lat wybierana rada światowa.

Wybudowali swe domy modlitwy już na wszystkich kontynentach. Imponują one wspaniałą architekturą i otoczeniem na wzór rajskich ogrodów. Poniżej świątynie w New Delhi i Santiago de Chile.

Wszystkie świątynie bahaitów są zbudowane na planie 9-ramiennej gwiazdy. Jest to symbol tej religii.

Także w Polsce jest około 300 grupa wyznawców skupiona w centrum modlitewnym w Warszawie. Kilka informacji z zakresu ich funkcjonowania podała 3 lata temu „Gazeta Wyborcza”: „Polscy bahaici, wyznawcy najmłodszej religii świata”.

Najmłodsza monoteistyczna religia świata jawić się może jako szansa dla ludzkości na wyrwanie się z pęt złych namiętności, nacjonalizmu, rasizmu, wojen i samozagłady. Na pozór utopia ale cel szlachetny.

Kto wie. Ja osobiście im kibicuję. A wy, czytelnicy?


Włodzimierz Skupień

Komentarze: 13

1. Altiero Spinelli to wymyślił • autor: Jerzy Pomianowski (2018-01-04 19:43:23)

Wspaniałe budynki, widać że są dobrze finansowani. To może być niestety tylko jeden z kolejnych bankierskich pomysłów na super religię, jak scjentologia np.

Zaś "preambuła" i dalsze 11 punktów Twojego wpisu to czysty Manifest z Ventotene. Niestety pozostałe punkty manifestu jeżą włosy na głowie, więc lepiej nie...

[foto]2. Finansowanie • autor: Lisikowiec56 /Włodzimierz Skupień (2018-01-05 07:39:18)

Prawdę mówiąc temat finansowania tej religii jest dla mnie tajemnicą. Patrząc na wspaniałe świątynie na różnych kontynentach( Stany, Kambodża, Australia, Niemcy, Chile, Indie , Izrael itd.) aż chce się zapytać, skąd mają na to kasę. Sugestia o światowej finansjerze jest wielce prawdopodobna. Dobrowolne składki wydają się niewystarczające na takie inwestycje. Jednak nie zniechęca mnie to do kibicowania. Alternatywa, proponowana przez Stephen Howkinga, to ucieczka na inną planetę za kilkaset lat, gdy na Ziemi nie będziej już szans na przeżycie. Z tych dwóch możliwości osobiście wybieram utopię religii Bahai. Zawsze problemem wszelkich "dobrych" koncepcji na rozwój ludzkości byli sami, ułomni ludzie. Szansa na to, że charaktery ludzkie da się "naprawić" pod wpływem proponowanej przez bahaitów filozofii życia jet znikoma. Ale czy niemożliwa ? Pierwsi chrześcijanie 200 lat po Chrystusie byli tylko nieliczną sektą nawiedzonych idealistów. A niektórzy wrogowie obmawiali ich o picie ludzkiej krwi i kanibalizm.

[foto]3. cd, finansowanie • autor: Lisikowiec56 /Włodzimierz Skupień (2018-01-05 08:14:54)

Znalazłem artykuł z 2008 roku z Gazety Wyborczej. Jest tam taki  fragment:

Trudno uwierzyć, że koszty tego imponującego przedsięwzięcia, z dobrowolnych składek i darowizn, całkowicie pokryli wierni rozproszeni na całym świecie. To dlatego na uroczystym otwarciu całego kompleksu ówczesny burmistrz Hajfy Amram Micna mówił: "Mamy niewiarygodne szczęście. Niewiele miast otrzymuje taki park za darmo".

Więcej na:  Ósmy cud świata w Hajfie
http://podroze.gazeta.pl/podroze/1,114158,5988418,Osmy_cud_swiata_w_Hajfie.html

PS.  Zapomniałem napomknąć o całkowitym zakazie picia alkoholu i używania narkotyków wśród bahaitów. Cóż, ten pierwszy zakaz trochę mi sie nie podoba ale może czemuś służy ( samodyscyplina ? ). Dużo więcej informacji można przeczytać pod linkiem:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bahaizm

[foto]4. Omoto • autor: artur olczykowski /Artur Olczykowski (2018-01-05 19:17:01)

http://www.oomoto.or.jp/English/enFaq/indexfaq.html
Istnieje mlodsza od niej religia, ktora tez podkresla waznosc “swiatowego jezyka” - Esperanto i harmonie wszelkich religii. To Oparta na szintoizmie religia Omoto. Co ciekawe jest to religia monoteistyczna, choc nie w tak ekskluzywnym sensie jak, judaizm, chrzescijanstwio, czy islam. Jej wyznawcy wierza w jednego Boga (omoto, znaczy “zrodlo”), ktory przejawia sie w wielu bogach czczonych przez narody. Wywodzac sie z szintoizmu religia ta podkresla harmonie natury i czlowieka i bogow, przez co moim zdaniem wyroznia sie pozytywnie na tle innych religii monoteistycznych, ktore podporzadkowuja nature czlowiekowi....

[foto]5. Pasta... • autor: Wojciech Jóźwiak (2018-01-05 21:44:58)

Pastafarianizm też jest młodszy.

[foto]6. Ad spagetti • autor: Lisikowiec56 /Włodzimierz Skupień (2018-01-06 09:36:30)

To mnie Wojtek zaskoczył tym Latającym Potworem Spaghetti . Poczytałem trochę o nich i się zastanawiam , czy im też nie kibicować.  No bo dlaczego nie ?

Makaroniarze  robią sobie niezłe  jaja . A cel wydaje się nieszkodliwy. Tylko ta nazwa mi nie pasuje. Nie lubię spaghetti.

Tu dygresja. Pomyślałem sobie, że gdyby na przykład nazwali się Iron Butterfly, czyli nazwę mojej ulubionej ( w latach świetności) rockowej kapeli ( słynne In-A-Gadda-Da-Vida  ), byłoby mi łatwiej. Kiedyś krążyła w naszym pokoleniu prześmiewcza nazwa tego zespołu : Latające Żelazne Masło , i tak mi się skojarzyło.

 

Ale jest LPS pewnym fenomenem, formą poszukiwania drogi. Nieco cyniczne wykorzystanie ustaw , stworzonych w różnych krajach dla ochrony oficjalnych kościołów, jest w pewnym sensie majstersztykiem. Gdzieś przeczytałem, że przez religioznawców Pastafarianizm uznawany jest za parodię religii, mającą ośmieszyć te inne , oficjalne. W takim ujęciu budzi to mój absmak .

Wszak kpina z czyichś przekonań nie jest działaniem godnym popularyzacji, kłóci się z zasadą tolerancji . Tu kolejna dygresja.

Kilkanaście lat temu mój syn zaczął zapuszczać dredy i wykazywać fascynację ruchem rastafari. Lubiłem muzykę Boba Marleya i nie bardzo skumałem, że tu chodzi o coś więcej. Moja reakcja na ujawnione w jakimś momencie poglądy syna nie była sympatyczna . Też chyba kpiłem. Tak więc "niech pierwszy rzuci kamień ten, który jest bez winy"


PS. Nazwa pastafarianizm to chyba też przekrętka z rastafarian .

7. problem • autor: (2018-01-06 12:07:17)

Co do wzrostu liczby  wyznawców religii BAHAI w Polsce, to nie wróżę im sukcesów. Chyba, że spośród  członków grup AA, którzy po prostu nie mogą . Ale też im kibicuję.

[foto]8. Co nas czeka ? • autor: Lisikowiec56 /Włodzimierz Skupień (2018-01-07 07:30:41)

Całkowicie niesprawny fizycznie, jeden z największych umysłów współczesności, wielki  brytyjski astrofizykkosmologfizyk teoretyk Stephen Howking wieści światu samozagładę w ciągu 600 lat. Nie sposób traktować opinii Howkinga  jak ględzenia jakiegoś Heńka z baru piwnego . Osobiście fascynują mnie osiągnięcia i dorobek tego naukowca. Jak już napisałem we wcześniejszym komentarzu  wizja ewakuacji na inną planetę , proponowana przez Howkinga jako jedyny ratunek jest na tyle  apokaliptyczna, że  trudno ją  zaakceptować. Trzeba szukać innej drogi . Drogi do przyszłości . Czy taką drogą jest religia Bahai, Omoto czy może Pastafarianizm ?  Wątpię . Ale jaka jest inna ? To jest mój główny motyw zainicjowania tej dyskusji. Czy istnieje jakiś pomysł na ratowanie Ziemi ? A może Howking tylko straszy, by sprowokować ludzkość do  zdecydowanego działania ?  Według niego i innych badaczy teorii kwantowej wpływ człoweka na losy wszechświata jakkolwiek nie do końca wytłumaczony jest jednak niebagatelny. Proponuję lekturę :

https://www.wprost.pl/swiat/10085724/stephen-hawking-przepowiada-zaglade-ziemi-nasza-planeta-stanie-sie-kula-ognia.html

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/nauka-i-technika/homo-sapiens-pomocnik-pana-boga/ar-BBHWzu8?oci

[foto]9. Ja też • autor: Przemysław Kapałka (2018-01-07 11:41:56)

im kibicuję. Brzmi zachęcająco. Ale z ostatecznymi deklaracjami na razie się wstrzymam.

10. Wygląda na rozwiązanie podobne do Unii Europejskiej. • autor: Natalia Nowicka (2018-01-07 17:06:25)

To znaczy wszyscy wiemy, że fajnie jest współpracować i jeździć bez barier. Ale jak się zastanowić, co to oznacza dla przeciętnego Kowalskiego, to okazuje się, że może dofinansowanie na klub seniora, o ile go odwiedza, a prawdopodobnie po prostu abstrakcyjne rozmowy w Brukseli daleko stąd. Rozmiar grupy wyznawców bahaizmu w Polsce wskazuje, że trzeba by jednak te 11 haseł przekuwać regularnie w działania na poziomie lokalnym.

11. Chyba chodzi o... • autor: (2018-01-07 17:54:02)

Chyba chodzi o seniora a nie o klub seniora?Większość starszych ludzi żyje w nędzy.

[foto]12. Świątynie, pałace -- o co tu chodzi? • autor: Wojciech Jóźwiak (2018-01-09 19:57:31)

Świątynie, pałace, tarasy na górze: lubią wystawność, pokazać się, zaimponować bogactwem. To jest, niestety, adresowane do infantylnej części populacji, do tych, którzy nigdy nie dorastają i muszą czuć się "jak u mamy-taty", pod kloszem, pod opieką jakiegoś opiekuna, który gdy wystawny, ma kasę, to daje poczucie bezpieczeństwa.
Czyli mamy jeszcze  jeden imperializm religijny, religię pozorów, wystawnych świątyń i wszechmocnych kapłanów. Kto jak kto, ale my w Polsce to już mamy przerobione na wszystkie sposoby i nigdy więcej.
Stanowczo nie kibicuję bahaitom.
(Poza tym, czy tamten ich założyciel, zamęczony przez Turków, tego chciał? Chyba nie?)

[foto]13. Zdaniem obrońców środowiska naturalnego: • autor: Lisikowiec56 /Włodzimierz Skupień (2018-01-11 15:59:54)

Ziemia jest wspaniałym miejscem, które nazywamy domem. Naszym obowiązkiem jest traktowanie świata przyrody z miłością i szacunkiem oraz jak najbardziej utrzymywać jej piękno i stan. I choć jest to ogromnym wyzwaniem dla całej ludzkości, zacząć można od czegoś dosyć małego - np. sadzenie drzewa, albo chociaż nie wycinania tego, co już urosło.

Może wystarczy, aby ludzie zaczęli tak pojmować przyrodę i wtedy niepotrzebna będzie żadna inna ideologia, by zachować warunki do życia na Ziemi ?