Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-04-04

Cisza11

Kanarki

Himalaje.
Słoneczny poranek.Stoje u podnóża gór.
Czuje ,że nie mam czasu na zachwyt...

Wbiegam do przedsionka jakiegoś pomieszczenia i zabieram dziewczynke ,która wygladała na 4,5 latek .
Do kobiety która sie nią opiekowała .mówie ,że na nas czas...
Sprowadzam ją po drabinie (ucze ja jak schodzić )do pomieszczenia podobnego do piwnicy .
Piwnica okazuje się być jaskinią w górach .Ubieram ją i zakładam na jej rączke bransolete ..jest to kamień połaczony z rzemieniem .
Mówie do niej ,że jest to jej talizman ,który bedzie ją chronił .
Ślęża.
Jest wieczór.
Wbiegamy na góre od południowej strony ..biegniemy na skróty..
Dobiegamy do żródła ,obmywam ją i siebie .
Przeskakujemy :) trasy..jedną po drugiej ..
Dobiegamy do kolejnego żródła ,zatrzymujemy się na chwile ,żeby dziewczynka zapamietała to miejsce .
Znajdujemy sie przy Wale Kultowym .Jest tam duzo osób które odpoczywają ,a prowadzą ich dwaj kapłani ubrani na czarno .Są na mnie zli ,ze nie jestem z nimi ,a biegam sobie po lesie z dziewczynką .
Podchodze do klatki z parą kanarków ,otwieram dzwiczki wkładając reke z kolbą kukurydzy i pokazuje dziewczynce jak ma je karmić .
Samczyk stał na kopczyku sianka ,jakby pilnując tego miejsca ,ale szybko sie zblizył do kolby kukurydzy i zaczoł ją jesc ,zasłaniając przy tym samiczke ,która sie wycofała wgłąb klatki (była troche wystraszona)..
Mozna tez było wyczuć ,że pozwala mu pierwszemu się najeść ..
Czuje ,że samczyk wogóle sie mnie nie boi ,jak by mnie znał o czym mówie dziewczynce .
Mój wzrok przenosi sie na kopczyk na którym stał kanarek i wyjmuje z niego martwego trzeciego kanarka .
Pokazuje dziewczynce jak trzeba go pochowac w ziemi .
Tłumacze jej ,że nie trzeba ich zamykać i drzwiczki maja byc zawsze otwarte ,bo maja tu swój dom i zawsze beda tu wracały ,ale muszą mieć mozliwość latania .
Zastanowiłam sie czy one zaczną śpiewac jak beda miały mozliwość wyjścia na zewnatrz ..
Oglądam ludzi którzy odpoczywają przy Wale ..wszyscy sa zmeczeni .
Dostrzegam dwie osoby ,które maja troche wiecej siły niz pozostali .
Jesteśmy na szczycie góry ,gdzie są rozłozone łózka .. przy kazdym łożku jest studnia .Ludzie siedzą na nich lub leżą .
Prowadze dziewczynke miedzy tymi łozkami i jej coś tłumacZe ...

Cisza11

Komentarzy nie ma.