Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-01-15

Alexandramag

Jazda po wybojach

Znajomy przebiegł maraton. Miał zamiar później wydać książkę kucharską z przepisami kulinarnymi. Zapytałam znajomą (ona też biega), czy wydamy mu tą książkę. Odpowiedziała, że oczywiście ją wydamy. Dużo się tam działo, a było to na jednej z ulic mojego rodzinnego miasta. Miałam dużą ilość zebranej brudnej pościeli. Miałam tą pościel przewieźć. Koleżanka z zaprzyjaźnionego biura powiedziała, że w taki sam sposób przewożą brudną pościel, spakowaną w jedną poszewkę lub poszwę. Miałam iść po samochód. Wsiadłam do samochodu, a był to czerwony kabriolet w wersji angielskiej (kierownica po lewej stronie). Koleżanka siedziała za kierownicą. Wiał boczny wiatr, który znosił samochód. Miałyśmy jechać po wybojach. Wzięłam kierownicę w swoje ręce, bo bałam się, że koleżanka nie utrzyma kierownicy.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.