Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-05-20

Karol Żelazny

Jasna Strona Mocy?


Wybory w Polsce, te prezydenckie, to dobry papierek lakmusowy, który pozwoli stwierdzić, po której stronie mocy znajduje się nasz kraj. Czy Andrzej D. to rycerz Jedi, który uratuje Republikę swoim świetlnym mieczem? Interesujące są inicjały kandydatów: A.D. (roku pańskiego) i B.K. (Before Krist :) Czy jest możliwe, że na naszych oczach i współudziale rozgrywa się wielka bitwa pomiędzy Ciemną i Jasną Stroną Mocy? Kogo reprezentuje Bronisław K.? Cesarza Palpatine, odgrywając rolę Darth Vader-a, który, zmanipulowany, zaprzedał mu swoją duszę?

Czy jednak Andrzej D. to prawdziwy Jedi? Przecież za nim też stoi ciemna postać. Nie mam na myśli Prezesa, tylko Państwo Kościelne, wielkiego manipulatora umysłów zniewolonych. Obaj kandydaci mają swoje ciemne strony, w przypadku A.D. wiemy, kto za nim stoi i czego się spodziewać; on temu nie zaprzecza, wręcz powołuje się na "mędrców" KK. B.K. - namiestnik Państwa Teoretycznego, w którym państwowe kontrakty kosztują podwójnie, a o lawinowo rosnącym długu publicznym się nie mówi - natomiast twierdzi, że jest czlowiekiem samodzielnym.

Obaj zapaśnicy są uwikłani. Zadaniem wyborców, tych bardziej świadomych, powinno być głosowanie na rycerza mniej uwikłanego, czyli takiego, który zdołałby przejść na Jasną Stronę Mocy lub z nią w jakimś stopniu współpracować.

Następujące ćwiczenie może pomóc: Wycisz się, zrelaksuj, następnie wyobraź sobie pierwszego rycerza na białym tle i pozwól, aby ukazały się wszystkie sznurki przywiązane do tej osoby; powtórz to z drugim rycerzem. Osoba z większą ilością sznurków jest bardziej uwikłana. Podejmij decyzję.

Być może prawdziwy Luke Skywalker/The Chosen One pojawi się dopiero na jesieni. Mam na myśli Pawła K.
Te wybory powiedzą nam dużo o nas samych, ryba psuje się od brzucha.

Karol Żelazny

Komentarzy nie ma.