Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-03-17

Wojciech Jóźwiak

Jak z tego wyjść?
O wychodzeniu Polski z negatywnej ćwiartki cyklu Saturna

10 kwietnia 2011, równo w rocznicę Katastrofy Smoleńskiej, na konferencji PSA przedstawiłem wykład o cyklu Saturna w najnowszej historii Polski, którego spisana wersja jest pod linkiem. Z przedstawionych tam podobieństw wynikało, że nowej przemiany fazy lub odwilży czy drgnięcia w sytuacji Polski należy spodziewać się dopiero, gdy Saturn minie punkt pełniący funkcję imum coeli horoskopu Polski, a więc minie punkt około 6° Koziorożca. Nastąpi to w lutym 2018 – długo jeszcze trzeba na to czekać...

Jednak przyjrzenie się poprzednim lewym-dolnym ćwiartkom cyklu Saturna w historii Polski pokazuje, że z dziwną konsekwencją w tych właśnie ćwiartkach mają miejsce wydarzenia i zmiany w samej Polsce lub w jej międzynarodowym otoczeniu, które dla biegu wydarzeń w Polsce działają jak znaczący bodziec lub spust, który (jakby) przestawia wydarzenia u nas na inny tor i sprawia, że odwilż zaczyna się lub przynajmniej ma szansę zacząć się wcześniej, nie czekając na przejście Saturna przez IC.

Oto odpowiednie wydarzenia w trzech ostatnich przebiegach cyklu Saturna:


wydarzenie data pozycja Saturna znormalizowana pozycja Saturna* uwagi
Zamach stanu Piłsudskiego 12.05.1926 22°54' Skorpiona 48.36° bodziec wewnętrzny: z Polski
Referat Chruszczowa, XX zjazd KPZR 24.02.1956 2°34' Strzelca 57.93° bodziec zewnętrzny: z ZSRR
Wybór Gorbaczowa na I sekretarza KPZR, wkrótce Pierestrojka 11.03.1985 28°06' Skorpiona 53.50° bodziec zewnętrzny: z ZSRR

*) „Znormalizowana pozycja Saturna”: pozycja tak przeliczona, że na początku ćwiartki na ascendencie równa jest 0 stopni, a na końcu ćwiartki w imum coeli równa jest 90°.

Niedawne wydarzenia w Ukrainie i Rosji bardzo przypominają powyższe momenty i wyglądają jak kolejne ogniwo powyższej serii:


wydarzenie data pozycja Saturna znormalizowana pozycja Saturna uwagi
Putin dostaje zgodę Rady Federacji Rosji na użycie wojsk na Ukrainie/Krymie 1.03.2014 23°18' Skorpiona 48.75° bodziec zewnętrzny: z Rosji

Zamach stanu Piłsudskiego był inicjatywą czysto wewnętrzną, polską i wydaje się, że nie był inspirowany żadnym zewnętrznym wpływem ani względem. Dwa następne bodźce przyszły od Rosji (właściwie ZSRR), która w obu czasach dominowała nad polską sceną i sytuacją, tak że wydarzenia w Polsce bywały odpryskami wydarzeń u wschodniego hegemona. (Ale nie zawsze nimi były: zarówno powstanie na Wybrzeżu w grudniu 1970 i następne po nim objęcie władzy przez Gierka, jak i powstanie Solidarności w sierpniu 1980 miały źródła wewnętrznie polskie.)

Dwa bodźce, które przyszły od ZSRR, miały różny ciąg dalszy lub rozwój w Polsce. Bodziec z 1956 roku został w Polsce (i przez Polskę) zagospodarowany aż z nawiązką czy nadwyżką, i to w stopniu znacznie większym niż miało to miejsce w kraju pochodzenia czyli w ZSRR. Pociągnął robotnicze powstanie w Poznaniu (Poznański Czerwiec), tryumfalny powrót Gomułki i przewrót w ciele rządzącej komunistycznej partii, poluzowanie gospodarki na rzecz rynku i prywatnej przedsiębiorczości, a przede wszystkim prawdziwą wolnościową „rewolucję kulturalną” w kulturze.

W przeciwieństwie do tamtego, bodziec z 1985 roku, który przetrząsnął stosunki w Związku Sowieckim i za parę lat poskutkował rozpadem komunistycznego imperium, w Polsce nie wywarł skutków prawie żadnych, przynajmniej żadnych bezpośrednich, szybkich ani jawnych. Rządzący komuniści lub raczej pozbawieni złudzeń i wiary post-komuniści byli wtedy tak okopani w twierdzach stanu wojennego, a może jednocześnie dość od Moskwy usamodzielnieni, że przemiany w ZSRR już ich nie ruszały.

W każdym razie dotąd było tak, że gdy Saturn znajduje się na pograniczu Skorpiona i Strzelca, lub, licząc inaczej, kilka stopni za połówką lewej-dolnej ćwiartki cyklu, przychodzi bodziec wewnątrz-pochodny albo częściej zewnętrzny (rosjo-pochodny), który wywołuje skutki przestawcze albo rzadziej – jak dotąd w 1 przypadku na 3 – ich nie wywołuje.

Obecna seria wydarzeń w Ukrainie i Rosji, czyli rewolucja Majdanu – obalenie Janukowycza – wojenne uprawnienia dla Putina (1 marca 2014) – aneksja Krymu przez Rosję, ma wszelkie cechy bodźca, tym razem zewnętrznego (jak dwa poprzednie, 1956 i 1985), który może wywołać, zapoczątkować lub przyspieszyć przemiany w Polsce.

Zauważmy, że małe epoki, zapoczątkowane przez te bodźce (z pominięciem bodźca „Gorbaczow” z 1985, który skutku nie wywołał), a przede wszystkim okresy ćwiartek cyklu Saturna, które przyszły po nich, były – wszystkie jak dotąd! – pozytywne, to znaczy następował wtedy gospodarczy wzrost, kulturowe(/alne) odrodzenie, rósł udział mieszkańców w polityce kraju i wzrastał poziom utożsamiania się mieszkańców z polskim państwem, czyli mówiąc inaczej, dla większej liczby ludzi i środowisk Polska stawała się ich własnym miejscem, a nie miejscem wewnętrznej emigracji rządzonym przez ponurych Onych. Tak było „za Sanacji” czyli po 1926 roku, i „po październiku” czyli w latach 1956-1968 (chociaż regres był wyraźny wcześniej). Rok 1985 nie przyniósł Polsce nic, ale regularna nowa ćwiartka cyklu, zaczęta w 1988 reformami Wilczka i umocniona przemianami 1989, znakomicie wpisała się w naszkicowany wyżej odrodzeniowy charakter czasu.

Jest więc nadzieja, że to obecne „tąpniecie” czy „osuwisko”, które zagruchotało na wschodzie, stanie się dla Polski kolejnym bodźcem, który zapoczątkuje nowe odrodzenie.

Pewne przejawy tego już widać i są zauważane przez komentatorów. Ale to temat na inny odcinek.

Wojciech Jóźwiak

Komentarze: 18

1. Znaki ziemskie to... • autor: lesvhs (2014-03-21 07:45:08)

Znaki ziemskie to była taka złośliwość, nie przejmuj się. Znaki wodne? Ten wpis Nr 14 tak mi trącił Merkurym w Raku... Chopok, możesz dać się poderwać fajnej lasce, Jowisz Ci sprzyja, w pracy dodatkowa kasa na wyciągnięcie ręki, korzystaj bo dobre nie trwa wiecznie

2. W 1984 zginął... • autor: lesvhs (2014-03-17 23:04:05)

W 1984 zginął Jerzy Popiełuszko W 1985 Kościół wymusił na władzach sporo ustępstw np w kwestii budowy nowych Kościołów i ogólnie stopniowym złagodzeniu wzajemnych relacji. Śmiano się że Kościół przehandlował Popiełuszkę za nowe kościoły. Od 1985r Kościół zaczął tracić na znaczeniu.   Poza tym gospodarka. Te patrole wojskowo-cywilne z 1986r które sprawdzały i kontrolowały rynek zostały obmyślone rok wcześniej tj w 1985r. To był rok kiedy skończyła się ideologia a zaczął dominować rachunek ekonomiczny (lub jego coraz wyraźniejszy brak)

3. Sprawa kolejna. Skoro... • autor: lesvhs (2014-03-17 23:17:52)

Sprawa kolejna. Skoro Krym dostał niepodległość to dlaczego nie może jej dostać Kaliningrad? I tak "środek ciężkości" przeniesie się z nad Morza Czarnego nad Morze Bałtyckie i tereny naszego Podlasia. Nie wiem jaki będzie scenariusz i prowokacje ale na pewno NA TO nie jesteśmy przygotowani.

[foto]4. Kaliningrad? • autor: Arthur Zielinski (2014-03-18 00:11:06)

Kaliningrad? Oj, daj spokoj - jeszcze nam tego potrzeba......

[foto]5. Kościoły - do ^lesvhs^ • autor: Wojciech Jóźwiak (2014-03-18 14:22:46)

Miałem okazję obserwować tamte lata całkiem świadomymi oczami i zaświadczam, że żadnej jakościowej zmiany w polityczno-społecznym krajobrazie Polski około roku 1985 lub 86 nie było. Sygnały o sowieckiej pierestrojce były minimalizowane, polski układ trwał w głębokim zastoju, nic nie drgało, tamta sytuacja wydawała się wiecznietrwała. Co do KK, to tamten stan zapewne im się podobał - kler zastój kocha, z natury jest do niego stworzony.

(Ad "Kali..." --- Mówmy-piszmy po polsku: Królewiec. Ten "Kali..." to przecież tak samo, jakby jakieś miasto historycznie związane z Polską i leżące przy naszej granicy nazywało się np. Hermann-Goering-Stadt. Jeden urzędowy zbrodniarz wart drugiego, Kalinin podpisywał wyroki katyńskie. Tamta nazwa jest nieustanną obelgą i prowokacją pod naszym adresem.)

6. O! Mistrz we... • autor: lesvhs (2014-03-18 20:51:56)

O! Mistrz we własnej osobie.... Pozdrawiam
Kaliningrad bo ta nazwa jest znana wszystkim Polakom i kojarzona z właściwym miejscem na mapie. Królewiec już nie.
Jakościowe zmiany polityczno-społeczne
Sam Pan napisał dał do zrozumienia że Saturn w Skorpionie II/III dom działa w sposób ukryty niejawny nie rzucający się w oczy. Zapoczątkowuje coś co ledwo wyczuwalne potem daje o sobie znać z całą siłą. Pisanie że obserwowało się tamten czas w sposób świadomy sprawia że na pewno coś umknęło Pana uwadze. Tak? Co to było?
Widzi Pan przez lata był sobie jeden kościół do którego chodzili wszyscy dookoła. Msza była okazją żeby się spotkać, pogadać, pokazać, i nie być wziętym na języki jak się nie poszło czy nie chodziło. Ludzie tego pilnowali i odpowiednio komentowali. Chrzciny, komunie, śluby, pogrzeby, kolędy Kościół był wszechobecny i znaczący. I tak było do 1985r Po śmierci księdza Jerzego niestety to się zmieniło. Aby nie buntować ludzi z ambon, nie żądać odwetu, nie negować co tu kryć zwyrodniałego systemu Kościół zażądał większej liczby pozwoleń na wznoszenie świątyń, nowych terenów pod budowę itd Dostali to wszystko i nie ma się co dziwić dlaczego?
I proszę zobaczyć co się dzieje... Zamiast jednego są 3 kościoły. Świetnie mamy bliżej na mszę, można wreszcie upchać młodzież po seminariach, jest gdzie. Nie wzięto jednak pod uwagę jednego- jak mam wybór to...nie muszę chodzić wcale. Skoro nie zobaczą mnie w dotychczasowym tzn że poszedłem do "nowego" Nikt mnie nie będzie obgadywał, nie będę naznaczony, skończył się przymus, zamiast "zyskać" tak naprawdę stracili wiernych. Tracą do dziś. Zaczął się wtedy odwrót, który po kilku latach zaowocował sporą rzeszą "letnich"
Dowód:
Sytuacja Kościoła w Polsce za rok. Wystarczy od 2015r odjąć ok 30lat. Ten postępujący "rozkład" zaczął się w 1985/86r. Oni wtedy po raz pierwszy się "dogadali". Przekonali się że są "siebie warci" Sorry że tego nie upublicznili, jakoś tak wyszło. Potem okazało się że "prywaciarze" to też nie jest zagrożenie dla systemu. Mamy Wilczka.
Właśnie tak bym spojrzał na tamte wydarzenia i DOBRZE WYCZUŁ obecne. Pozdrawiam

[foto]7. Krym i Królewiec • autor: Przemysław Kapałka (2014-03-18 21:39:53)

Królewiec nie może dostać niepodległości, bo: 1. Nie leży to w interesie Rosji (podczas gdy niepodległość Krymu leży) 2. Nie ma tam żadnych tradycji 3. Nikt się nie chce uniezależnić 4. Rosja nie wyrzeknie się takiej bazy na zachodzie. 5. Można by jeszcze trochę. Myśl jest niedorzeczna.

Jeśli nie wszyscy Polacy kojarzą, gdzie jest Królewiec, to czas najwyższy, żeby zaczęli (przynajmniej czytelnicy tej witryny).

8. Hm, zabawne.... Trzy... • autor: lesvhs (2014-03-18 21:59:01)

Hm, zabawne.... Trzy miesiące temu też nikomu się nie śniło że Krym.....
Przytoczę Ci Przemku pewną sentencję z filmu "Wielki Szu"
"Widzisz obrazki, nie widzisz przedstawienia"
Zostawią Morze Czarne wrócą nad Bałtyk
Jak będzie nasz - to możemy go tak nazwać. Bez takich "wycieczek"

[foto]9. Kaliningrad/Krolewiec • autor: Arthur Zielinski (2014-03-19 01:22:49)

Do WJ - no tak, oczywiscie, wole raczej Koenigsberg -  ta historia juz odeszla, ale sadze ze  trzeba byc pragmatycznym. Polacy rozmawiaja z Ukraincamii na ulicy "Bohaterow UPA" we Lwowie - czy bedziemy Ukraincow pouczac? Mozemy, ale co to da? Nasi bohaterowie to sa ich zbrodnicy, i vice versa.  Klio, muza historii, jest nieublagana - trzeba ja poznac, poszanowac, i zostawic w spokoju, bo inaczej bedziemy jej zakladnikami, i nie da sie nic stworzyc od nowa.

[foto]10. Do amzielinski • autor: Boruta /Bogdan Zawadzki (2014-03-19 07:11:10)

Myślę, że nazwa ulicy jest zupełnie czym innym niż nazwa miasta, ... rosyjska (i tak samo sowiecka) tradycja nadawania miastom imion władców (i pospolitych zbrodniarzy jak np.  Kalinin, czy Swierdłow) ma coś z objęcia całych aglomeracji patronatem egregorów ...co jest bardzo niebezpieczne.


pozdrawiam

11. Nie stworzymy już... • autor: lesvhs (2014-03-19 08:52:49)

Nie stworzymy już "nic od nowa" amzielinski..... Tutaj będziemy odbierani jak Ci którzy używają, godzą się na używanie nazwy innej niż Królewiec Może to i dobrze taki przesiew na wstępie, wyznacznik, swój/wróg. Nie ma szans na polemikę. W obliczu zagrożenia...widzą zagrożenie dla swego upodobania (np. nazewnictwo) a nie racji bytu. Zapatrzeni na Krym okopani, nie widzą że właśnie zmienił się status byłej Żmudzi. Czuję się jak Koziołek Matołek widocznie to nie jest jeszcze mój Pacanów Pozdrawiam
 

[foto]12. @lesvhs • autor: Przemysław Kapałka (2014-03-19 18:47:44)

Jesteś pewien że nikomu się nie śniło? Nam w Polsce nie, ale tamtym na Krymie na pewno. A ja mam bliżej do granicy z Obwodem niż do Warszawy czy Gdańska i trochę do mnie dochodzi na temat, co tam się śni. Na pewno nie niepodległość. Zostawią Morze Czarne? Gdzie Ty żyjesz? 

13. Hm, moje miasto... • autor: lesvhs (2014-03-19 21:50:29)

Hm, moje miasto jest zodiakalnym Skorpionem z Asc w 22* Ryb. Spoko, nie mam się czego obawiać. Natomiast Ty powinieneś koniecznie sprawdzić swój 10 dom w solariuszu na ten i przyszły rok. Jeśli jest beneficzny to naprawdę coś mi się śniło (i tak bywa) Interesuje nas tylko i wyłącznie kontekst opozycji do 4 domu, w końcu wiele mówi jak? i gdzie? będzie nam się mieszkało w danym roku solarnym.

[foto]14. Pacanow • autor: Arthur Zielinski (2014-03-20 00:53:28)

Do lesvhs - no, takie jest zycie wspolczesne - nasz Pacanow normalnie istnieje w naszych nadziejach i wyobrazniach, i w naszych sercach. Ale uwaga! Jesli naprawde jego znajdziemi, to zobaczymy ze miasteczko to jest tu, i teraz, dokladnie gdzie jestesmy. Tez nie zgadzam sie ze nie mozna nic nowego stworzyc, tym bardziej nowe stosunki miedzyludzkie. Noca spac z mieczem pod poduszka, zawsze mozna w dzien z sasiadem pogadac z zyczliwoscia i empatia.

[foto]15. Pacanów • autor: Przemysław Kapałka (2014-03-20 07:46:02)

Ja Pacanów już odnalazłem. Tak się składa, że leży w pobliżu rodzinnej wioski mojego ojca i jadąc do niej musiałem zajechać do Pacanowa. Fajne miasteczko. I nie trzeba go tworzyć

16. "Pacanów" Wiesz co,... • autor: lesvhs (2014-03-20 10:56:12)

"Pacanów" Wiesz co, musisz mieć silnie obsadzone znaki ziemskie....
Przeczytaj może wpis nad Twoim raz jeszcze. Może jednak skłoni Cię do zastanowienia.
Masz do czynienia z astro?

[foto]17. Pacanów • autor: Przemysław Kapałka (2014-03-20 13:40:18)

Jeśli napisałem nie na temat, to przepraszam za zamieszanie. Z astro nie mam do czynienia, ale wiem, że mam silnie obsadzone znaki wodne.


18. Jak z tego wyjść? • autor: lesvhs (2014-03-21 09:50:49)

Mamy odniesienia nie tylko do 1985 r. (Saturn w Skorpionie) ale i do 1979 r. (Jowisz/Lilith w Lwie) Pamiętamy zajęcie Afganistanu. Dlatego wbrew zapewnieniom poczekałbym na Ich kolejny ruch (Azja czy Europa?)
Krym to epizod. Ukraina to Ryby, w Rybach mamy Neptuna, a Neptun to wiadomo żal i tęsknota za czymś co się bezpowrotnie utraciło. Ludzie będą żałowali straty Krymu, władze straty kasy za bazy. I może po to to było. Nam, astrologom, "w papierach" wszystko się zgadza.
Ukraina ma po swojej stronie Neptuna, świat murem stoi za Ukrainą! Jak długo można walczyć z całym światem? Dlatego poszukają nowego wroga, państwo lub region, które kojarzone jest ze Strzelcem lub Bliźniętami Za tymi nikt się nie ujmie. Natomiast Ukraina cały czas będzie straszona, aby pozyskane środki wydała na zbrojenia a nie na swój ekonomiczny wzrost i rozwój. Fundują im bidę aby potem pokazać wszystkim że nie warto pchać się do Unii.
Saturn w Skorpionie sprzyja formacjom policyjnym i takie teraz powinni powołać. Za wojsko niech się wezmą jak Saturn wejdzie do Strzelca.