Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-11-28

Alicja

Ja, dziecko i warsztaty

Byłam na jakimś spotkaniu. Siedzieliśmy w rzędach. Kobieta za mną miała dziecko, które zaczęło chwytać się mojego krzesła. Nie wiem, jak to się stało, ale maluch wylądował na moich rękach.
Potem w moim domu rodzinnym miałam zorganizować warsztat koleżance. Pomyślałam, że poproszę mamę, żeby odbył się w dużym pokoju, a nie w moim. Zapytałam, ile osób przyjdzie. Magda powiedziała, że nie wie. Rodzina ma jakieś inne zajęcia i się wykręciła :(
Potem byłam w dużej sali, w której różni ludzie organizowali rożne warsztaty. Przyglądałam się ludziom, którzy coś dziwnego organizowali.

Alicja

Komentarze: 5

[foto]1. Dlaczego ten sen • autor: Wojciech Jóźwiak (2014-11-28 09:17:00)

Dlaczego ten sen jest dla Ciebie ważny, Alicjo?
Ważny na tyle, że postanowiłaś go upublicznić?

2. Dziecko to przecież... • autor: (2014-11-28 11:16:57)

Dziecko to przecież coś nowego a ja próbuję się wykręcić ze starych struktur . Zapytałam siebie w jakim wieku było dziecko. Tak około roczku. Zaczynało chodzić. Rok temu zaczęłam coś nowego. Zamiast spędzić  święta z rodziną z której nie mogę wyjść od urodzenia wyjechałam zgodnie z nakazem moich snów. Warsztaty to jakby zalążek mojej pracy. Wszystko wskazuje na to, że moje ustawienia działają. Dziś 2 osoby poinformowały mnie, że ich praca ruszyła. Brat robi już 4 transakcje a od 4 lat szło jak krew z nosa. Przed chwilą dzwoniła inna osoba i mi powiedziała to samo. Praca jej ruszyła :) A teraz chce ustawiać życie osobiste. Sama sobie zaczęłam robić ustawienia , bo najlepiej działają! Kto by pomyślał? A sama w to nie wierzyłam . Weszłam w to bo mi sny kazały :)

3. Na tych warsztatach,... • autor: (2014-11-28 15:10:33)

Na tych warsztatach, które oglądałam ludzie puszczali talie dziwne kolorowe promienie jak światło lasera.

4. Czyżbyś chciał mi... • autor: (2014-11-28 17:03:56)

Czyżbyś chciał mi Wojtku zasugerować, że to wcale nie jest dobry sen?   :(  Ale może nie jest taki zły? Nie zapowiada chyba choroby? Bo na razie jestem wykończona.

5. Nikt mi nic... • autor: (2014-12-07 17:26:02)

 Nikt mi nic nie doradził! Najgorzej tu wygląda fragment o rodzinie, która nie przyszła. Niby się wykręcam od rodziny, ale jednak człowiekowi samemu źle :( Czy widzicie coś jeszcze?