Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-05-14

Roman Kam

Instrukcja ratunkowa

Na chodniku leży umierający mężczyzna. Nikt z całego tłumu gapiów, nie umie lub nie chce mu pomóc. Ktoś wciska mi w rękę, liczącą z 70 stron, instrukcję pomocy. Przytomnie wybieram ze spisu treści rozdział z instrukcją pozwalającą ocenić czas przeżycia delikwenta. Chcę się najpierw dowiedzieć, czy zdążę przeczytać całość tej instrukcji. No i patrzę do rozdziału o czasie przeżycia a tam, wielopiętrowy wzór matematyczny, jakieś hypermacierze i zawiłe symbole, które pierwszy raz na oczy widziałem. Opis zmiennych tego wzoru zajmował trzy strony, zacząłem to studiować i wiedziałem już, że nie ma to najmniejszego sensu, bo mężczyzna na chodniku najwyraźniej, właśnie umierał. Miałem wrażenie, że ten mężczyzna ze względu na wygląd i wiek, był moim alter ego. Sen kończy się w momencie zrozumienia, że instrukcja jest zbyt skomplikowana, a ja nieprzygotowany, że za późno jest na studiowanie instrukcji, kiedy człowiek umiera.

Roman Kam

Komentarzy nie ma.