Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-11-26

Wojciech Jóźwiak

Grant McFetridge czyli reportaż ze świata bogów

Przedstawiam nowy i ważny tekst w Tarace: „Szczytowe stany świadomości czyli raj utracony i jak go odzyskać” - który napisała, podpisująca się swoim hiszpańskim nickiem, Mar Canela. O programie i metodach McFetridge'a, i o jego szkole, działającej także w Polsce, słyszę od lat, chyba już kilkunastu. Kojarzy mi się... z enneagramem. W właściwie, z pewną ideą, która chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu; nie wiem czy sam na nią wpadłem, czy ktoś mi podpowiedział. Pisałem już zresztą o niej w Tarace. Chodzi o zauważenie, że sześć „Krain Wcielenia” lub sześć modusów bytowania w samsarze przypomina sześć nie-kardynalnych typów enneagramu. Nie-kardynalnych, tzn. numer 1, 2, 4, 5, 7 i 8 – czyli oprócz typów nr 3, 6 i 9. Zobaczmy:

Typ nr 1, Jedynka Perfekcjonista – to wcielenie w „krainie” lub sferze Zwierząt (szczerze przepraszam wszystkich Perfekcjonistów za to niefortunne skojarzenie!); chodzi o zwierzęta właśnie jako niedościgłe przykłady perfekcjonizmu: ptak, który sam z siebie umie latać, pająk, który snuje geometrycznie doskonałą sieć, białe niedźwiedzie, które swobodnie żyją w lodowej pustyni, itd. Wśród ludzi podobnie doskonałe bywają... dzieci.

Typ nr 2, Dwójka Dawca – odpowiada wcieleniu w krainie Ludzi, czyli istot społecznych i wzajemnie sobie dogadzających; bo to właśnie jest najważniejszą cechą wcielenia w tej „krainie”.

Typ nr 4, Czwórka Tragiczny Romantyk, to wcielenie w krainie Piekieł (Gorących lub Zimnych). To szokujące zestawienie mówi jednak o tym, że główne hasło tak enneagramowych Czwórek jak i istot bytujących w buddyjskich Piekłach, hasło streszczające istotę ich bytu, brzmi: „ja nie mogę wytrzymać!”. Kogo nadal skojarzenie z Piekłami dziwi, niech zauważy, że klasyczka enneagramu, Helen Palmer, nie na darmo typ nr 4 nazwała „tragicznym”.

Typ nr 5, Piątka Obserwator, odpowiada wcieleniu w sferze Głodnych Duchów, zwanych inaczej Wygłodniałymi Upiorami. Hasła jednych i drugich brzmią: „wciąż czegoś szukam...”, „ciągle mi czegoś mało...”, „nie znajduję tego, czego mi brak...”. Ich istotą jest nienasycenie, brak satysfakcji i brak połączenia z przedmiotem pożądania – wszystko niemożliwe do ugaszenia.

Typ nr 8 („7” wyliczę na końcu) czyli Ósemka Szef lub Twardziel, odpowiada Zazdrosnym Bogom czyli Asurom, inaczej: Bóstwom Walczącym. Ich treścią życia jest walka i zmaganie się o coś, co leży poza ich terenem czyli do nich nie należy. Wyraziście przedstawiają to tybetańskie ilustracje, gdzie Asurowie walczą o owoce z drzewa, które spadają za płot. Pokazuje to, że nieodłączny losem i Ósemek i Asurów jest naruszanie obcej przestrzeni czyli agresja i idąca za nią ekspansja.

Typ nr 7, Siódemka Epikurejczyk, odpowiada światu Bogów czyli Dewów. Nie są to bogowie absolutni, tylko istoty, które spędzają czas na rozkoszach i cieszeniu się życiem. Nie są – według buddystów – wcale wieczni, a zaledwie długo żyjący i w końcu ich także miażdży bezlitosne prawo karmy, bo żyją tak szczęśliwie na kredyt swoich dawnych dobrych uczynków, a ten zapas się kiedyś wyczerpuje.

Tybetańskie Koło Wcieleń mówi o istotach które, prócz ludzi i zwierząt, są dla „nas” fantastyczne. Enneagram, przeciwnie, mówi o realnych ludziach. Ale rodzaje istot z Koła Wcieleń są dobrą ilustracją typów enneagramu i można je łatwo przetłumaczyć na enneagramowy psychologiczny język. Wystarczy przyjąć, że są:

Dużo ładniej i zgrabniej ta nomenklatura zabrzmi po angielsku. Otóż są: (1) Animal People (or Child People), (2) Human People, (4) Hell People, (5) Hungry-Ghost People, (8) Asura People, and (7) God People.

Teraz clou: kiedy czytam o Szczytowych Stanach Świadomości (tych wg McFetridge'a i innych) to mam wrażenie, że jest to program dla ludzi-Bogów. A co jest dla innych enneagramowych typów?

Wojciech Jóźwiak

Komentarze: 1

[foto]1. Właśnie. • autor: Mar /Mar Canela (2013-11-26 22:06:24)

Trochę to tak wygląda, jakby Epikurejczycy po prostu byli w niewielkim stopniu obciążeni traumami z wydarzeń rozwojowych. Helen Palmer pisze wręcz: "Nastawieni są na doznania szczytowe, tak jakby szampan, a nie krew, krążył w ich żyłach".

A co dla innych enneagramowych typów? Ano uleczanie traum...