Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-11-28

Alexandramag

Gra hazardowa

Znajomy zapoznał mnie ze szczegółami gry planszowej. Gra była podobna do gry „Monopol”. Kupowało się tam inwestycje, inwestowało w miasta, nieruchomości. Wszystko było wydrukowane na kartach. Później siedziałam ze starszą kobietą na lotnisku. Zobaczyłam znajomego jak szedł do taśmy transportującej bagaże, trochę tak wyglądała jak w kręgielni. Usiadł na niej i taśma przeniosła go do kontroli celnej. Miał na sobie jasny strój, a w kieszeniach spodni czerwone skarpety, na wypadek, gdyby miał zdjąć inne ze stóp. Kontrolerzy przeprowadzili szczegółową kontrolę u niego. Powiedział mi, że jedzie na zawody międzynarodowe. Poleciał za granicę, później szybko wrócił. Okazało się, że poleciał, żeby zagrać hazardowo w tą grę, której mnie nauczył. Przegrał wszystkie pieniądze jakie miał, oszukali go. Starszej pani powiedział, że jej zalaminuje wszystko do sklepiku, który miała otworzyć. Mnie obiecał, że nauczy mnie grać w tą grę tak, żebym w przyszłości mogła też wziąć udział w zawodach. Powiedziałam sobie, że ja też muszę wziąć udział w tej grze hazardowej, tym razem za pieniądze. Później znajoma pokazała mi na mapie, gdzie ma zamiar lecieć na wakacje w przyszłym roku. Było to poniżej Madagaskaru. Ja powiedziałam, że nie mogę sobie pozwolić na tak daleki wylot, bo praca mi nie pozwala.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.