Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-12-19

Nefri5

Galop

Widzę pięknego ciemnobrazowego konia-ogiera. Mam brać udział w wyścigach. Nie znam tego konia. Jest wielki, piekny, ma lśniąca sierść.Chce na niego wsiaść, jednak okazuje się,że nie ma siodła. Do startu została tylko chwila,więc wsiadam na oklep i chwytam się rudawej grzywy. Startujemy. Jedziemy najpierw wolno,opieram otwarte dłonie o grzbiet na wysokości szyji. Jest gładka i miękka,miła w dotyku.Przyspieszamy kłusem. Słysze za sobą innych zawodników. Zaczynamy galopować. Kołysze w rytm konia biodrami lekko i bez wysiłku. Czuję się bezpiecznie. Koń wie co robi.Dobiegamy jako pierwsi. Klepie po pysku, głaszcze mojego konia. Czuje z nim silną więź.Jestem zadowolona. Koń jest przemiły i uśmiechnięty. Rozpuszcza mi włosy z koka i liże mnie po włosach jakby chciał je zjeść jako sianko.

Nefri5

Komentarzy nie ma.