Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-10-23

Alexandramag

Figurki ze złota

Byłam w nieznanej miejscowości. Szłam przez plac za mężczyzną i kobietą. Mężczyzna był bardzo niski. Wydawało mi się, że ich znam. Na placu stała duża reklama informująca, że w moim mieście rodzinnym warto kupić jakieś produkty. Idąca przede mną para - weszła do sklepu. Weszłam za nimi. W sklepie po jednej stronie były do sprzedaży ciasta, a po drugiej - suplementy diety. Mężczyzna kupił roladę z kremem. Ja zastanawiałam się nad wyborem odpowiedniego leku, suplementu, ale w końcu  kupiłam takie samo ciasto, jak ten mężczyzna. Później okazało się, że mój kolega G. ma do sprzedaży dwie figurki ze złota.

Figurki były w dobrej cenie, ale nie miały żadnej wartości. Kupiłam te dwie figurki i schowałam do torebki. Później zaczęłam wyjmować figurki z torebki i okazało się, że mam ich już prawie trzydzieści.

Alexandramag

Komentarze: 1

[foto]1. Strony • autor: Alexandramag (2014-10-27 17:14:53)

Ciasto w sklepie leżało po lewej stronie, suplementy diety po lewej. Do wnętrza sklepu ustawiona byłam przodem. Figurki ze złota przypominały mi misie. Wyglądały jak czekoladowe figurki zawinięte w złotka. Były jednak ze szczerego złota. Znajomy G. ze snu rzeczywiście zajmuje się handlem złotem. Krótko po śnie udałam się w moje rodzinne strony.