Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-05-03

Ludmiła

Festyn ludowy
Wycieczka z prowincji

Stoję na ulicy naprzeciw napotkanej "wycieczki z prowincji", której uczestniczkami jest gromadka kobiet, chcąca zwiedzić duże miasto podczas planowanego festynu ludowego.To cudzoziemki, ich mowy tu nie rozumieją. Tubylcy, oprócz mnie, chodzą w pewnym oddaleniu. Wycieczka chciałaby się z nimi zapoznać, ale na razie to ja jestem dla nich główną atrakcją. Jedna z kobiet mnie zagaduje. Uśmiecham się półgębkiem, milczę. Kobieta oznajmia towarzyszkom, że powinny do mnie mówić, bo wszystko rozumiem. Podchodzą, prosząc o błahe wyjaśnienia, ale tak naprawdę - to po to, by mnie dokładnie obejrzeć. Kobiety są stare. Mają twarze pełne wiedzy i ciszy, żadna z nich nie jest zgrzybiała. Ich ubrania są wiejsko tandetnie odświętne w kolorze ciemnoszaro-perłowo-srebrnym. Srebro jest przysłaniane, ale wszechobecne. Mówią słowiańskim, ponadczasowym językiem. Odpowiadam monosylabami, wstydząc się ewentualnych błędów i mieszania języków. Rozumiem i nie rozumiem jednocześnie. Kobiety otaczają mnie kręgiem. Mam przewodzić w rytuale, którego nie znam. Grupa rośnie. Nadchodzą kolejne stare kobiety, wszystkie świecąco szare. Nagle zauważam, że niektóre są niezwykle piękne i młode. Z lewej strony, w głębi, zaczyna lać strugami deszcz. Na nas nie pada ani kropla, jakby chmura była sztuczna a deszcz zaplanowany punktowo. "Mołodycie" z lewej strony podają z ręki do ręki przeznaczony dla mnie mokry kapelusz; gdy go nakładam - kilka kropel wody całkowicie zalewa mi twarz. Wokół nas jeżdżą głośno dzwoniące tramwaje, wypełnione są uśmiechniętymi ludźmi. Wszechobecny jest nastrój majowego, ludowego festynu. Odświętność niedzieli pełnej słońca. Czas idzie do tyłu, zegar się cofa - najpierw wczesne bezsłoneczne popołudnie, deszcz około południa a na koniec poranek pełen słońca. Przesłanie - Wszystko Się Może Zdarzyć - "Na wszystko jest jeszcze czas".  

Ludmiła

Komentarze: 2

[foto]1. Festyn ludowy • autor: Ludmiła (2015-05-06 23:43:53)

Dlaczego automat nie rozpoznaje mnie jako autorki zapisanego snu?


[foto]2. Ponieważ... • autor: Wojciech Jóźwiak (2015-05-06 23:53:19)

Ponieważ, Droga Ludmiło, zapisałaś siebie jako Autora w taki sposób, który mnie (projektantowi formularza) nie przyszedł na myśl, że tak można. :)
Już co moglem, poprawiłem, i teraz następne sny będą rozpoznawane jako Twoje.