Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-07-21

Viki

Ekipa archeologiczna

Śniłam, że jestem w jakimś namiocie ogromnym lub czyms co przypominało…szklarnię. To pomieszczenie jest bardzo wysokie i ma ogromna przestrzeń, jest dużo miejsca, tyle, że nawet nie wiem gdzie się kończy i zaczyna ta szklarnia. Jest przed jakimś konkursem. Ja jestem w jednej ekipie archeologicznej. Nagle okazało się, że odnalazła się inna ekipa archeologiczna, która zaginęła. Idę zobaczyć- okazuje się że są to dwaj mężczyźni młodzi. Mówię, że zaginęli na długo, oni do mnie, że byli z każdej strony otoczeni drzewami, nie mogli się przez nie przebić ani wydostać, było bardzo ciasno wokół nich. Mówią coś jeszcze, że chyba zajęło im to tydzień (coś kojarzę z siedem). Drzewa musieli powycinać. Patrzę rzeczywiście widać ziemię i zero drzew, ziemia jest bardzo jasna. Cieszę się, że się odnaleźli. Cały czas w tym miejscu dźwięczy mi słowo "wykop". Wracam do swoich. Nagle wpadam na pomysł by połączyć te ekipy w jedną, chcę by dołączyli do nas, bo po co występować przeciwko sobie jak można w jednym zespole archeologicznym być. Wracam się i szukam ich, nie mogę ich nigdzie znaleźć, mijam Paulinę pytam czy ich widziała, niestety nie. W następnej scenie idę w stronę toalet, spostrzegam, że przed toaletami dostawili namiot, w którym można wziąć prysznic, widzę jak jest trochę odchylony i widać, że jedna dziewczyna przygotowuje się do wzięcia prysznica. Wchodzę do toalet, stoję w kolejce (jest mieszana) i widzę, że niedaleko mnie, w kolejce stoi mój eks szef. Ucieszyłam się na jego widok, pomyślałam, że wezmę od niego klucz od pokoju (?), że on ma ten klucz,ale po namyśle decyduje się wziąć jak wyjdzie z toalety. Zwracam uwagę na kobietę, która ma długie kręcone włosy i uwiesza się na jego ramieniu. Ktoś za dziewczyną popycha ja na niego celowo. On się odwraca i mówi, że zrobi jej gilgotki, by ściągła tę rękę z jego ramienia…

Viki

Komentarzy nie ma.