Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-05-23

Piotr Jaczewski

Eco-zastraszanie i poli-amoryczne klany - komuny.

Utopijna Sielanka :) Tak za pierwszym razem zareagowałem po przeczytaniu eko-społeczności Roberta Palusińskiego. Tj. jest to odwołanie się do rozkoszy intelektualisty, pt wracamy na sielankową wieś, karmić kury na euro, doić kozy i pisać czy tłumaczyć kolejną książkę dla potomności.
Znam tą ideę i jest ona formą owego marzenia, zresztą wspólnego dla głównego nurtu(stąd biorą  wielkie przenosiny z miast na przedmieścia). Sam zresztą zamierzam owo marzenie zrealizować, gdy nadejdzie na nie czas.
A co do idei od ładnych paru lat przewiduję i domyślam się, że poza tendencją do centralizacji i indywidualizacji "na dniach-latach" rozwiną się poli-amoryczne klany-rodziny, keiretsu czy zaibatsu. Komuny czy spółdzielnie jakkolwiek to zwać. I ta filozofia będzie wygrywała! (no może nie wygrywała, najpierw "parafie" muszą odejść do lamusa)
Ta poli-amoryczność, to stąd, że będą potrzebowały filozofii spajającej i utrzymującej i z konieczności ona musi się mieścić w jakiś koncepcjach miłości , i nie umieściłem tego w kontekście czysto seksualnym. Aczkolwiek ... do tego wrócę.
Eco-retoryka krytyki cywilizacji za to wywołuje u mnie odruch ....to zwyczajna odmiana kultu końca świata, szerzenie hampokalipsy. Zwłaszcza gdy czytam, że odmienne wizje są odmianą lęku (już nie strachu!):co jest (lub co może być) 'dobrego' w lęku”?
No tak, nie dość, że wmawiają mi, że jestem niechętny z lęku, to jeszcze usiłują wywrzeć presję (istotne źródło lęku), naruszyć moją intymność i przeformułować ewentualne przyczyny dyskomfortu.
W JAKI SPOSÓB LĘK JEST (lub bywa) OBECNY POMIĘDZY NAMI TU I TERAZ, w chwili, gdy o nim mówimy? Jak wygląda jego duch i co mówi?
Wygląda jak prezydent wałęsa, ostatnio chcący pałować solidarnościowców, nóż w kieszeni mi się otwiera i przychodzi mi na głos:
F...k you, tendencja do izolacji nie jest wyrazem cywilizacyjnego lęku?
A jeszcze większym ideałem byłoby, gdyby to ZIEMIA POSIADAŁA NAS!
Ziemia nas posiada. Można spokojnie spocząć.. Jak głupio się zaczyna, to jeszcze bardziej głupio się kończy. Głupota tkwi tutaj w graniu na lęku i tworzeniu przestrzeni do nadużycia. tj. takich reguł, które ewidentnie sprzyjają osobom nie chcącym ich respektować. Z tego co mi wiadomo takie komuny mają długą historię autorytarności, konfliktu i presji na członkach grupy ocierające się o sekciarstwo. Siłą rzeczy tak się kończy tworzenie reguł gry zakładających nadracjonalność graczy. Nawet findhorn swego czasu mające najlepszą renomę się nie ostał.
Różowo to to wygląda w broszurkach.
C.D.N.

Piotr Jaczewski

Komentarzy nie ma.