Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2018-09-10

Atram

Dziwny las

Śniłam o tym, że razem z moim partnerem próbujemy przedrzeć się przez sosnowy las. Wprawdzie był on niezbyt gęsty, z ubogim runem, ale położenie na pochyłym terenie sprawiało, że przemieszczaliśmy się z trudem. Nie szliśmy, tylko czołgaliśmy się mozolnie, jakbyśmy zaraz mieli pospadać, chwytaliśmy się wystających konarów. W dodatku chcieliśmy pozostać niezauważeni przez otaczające nas zwierzęta. Po jednej stronie pasła się pokaźna gromada dzikich świń. Starałam się je ominąć, bo wydawały mi się niebezpieczne. Wspinałam się coraz wyżej tracąc kontakt z moim towarzyszem... W pewnym momencie zostałam sama. Na samej górze wzniesienia moim oczom ukazało się duże stado jeleni barwy intensywnie rudej. Zwierzęta leżały odwrócone, albo leniwie pasły się, nie wykazując większego zainteresowania otoczeniem, oprócz jednego, będącego najwyraźniej przywódcą stada. Byk przyglądał mi się uważnie stojąc w bezruchu, miał ogromne czarne oczy i piękne poroże, przypominające nieco gałęzie drzewa. Było w nim coś hipnotyzującego, całkowicie znieruchomiałam, żeby go nie spłoszyć. W tym samym momencie, tuż przede mną nie wiadomo skąd pojawiła się mała foka. Czołgała się bezradnie w moim kierunku i popiskiwała, jednak ja nie chciałam, żeby zakłócała ciszę i mi przeszkadzała, więc starałam się ją przepłoszyć, posypując ją piaskiem. Irytowała mnie, jednak nie mogłam sprawić, żeby się usunęła. Mocowałam się z nią, czując, że jestem nieustannie bacznie obserwowana z góry przez stojące nade mną zwierzę.

Atram

Komentarzy nie ma.