Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-05-16

Helka

Atakujący dzik

Szłam skrajem lasu. Za zakrętem odsłonił się pusty teren po wycince drzew. Zobaczyłam myśliwego polującego na dzika. Zeszłam z drogi, by nie stać się przez przypadek ofiarą przerażonego, uciekającego zwierzęcia.
Nagle dzik przeszedł do ataku. Ruszył na myśliwego, więc ja przezornie zaczęłam biec w innym kierunku, żeby się od nich oddalić.
Wbiegłam na inną przecinkę, gdzie niestety były całe stada dzików goniących innych ludzi. Jeden z nich rzucił się w moim kierunku. Uciekałam klucząc, pewna, że zdołam się od niego uwolnić, ale był szybszy i dogonił mnie. Gdy już był przy moich nogach, nagle zmalał, a ja przestałam czuć strach. Pochyliłam się i pogłaskałam go. Czułam wibrującą energię zwierzęcia w dłoni - mój dotyk go uspokoił.

Helka

Komentarze: 1

[foto]1. Seria • autor: helka /Helka (2017-12-17 22:20:36)

W ciągu ostatniego tygodnia dwukrotnie śniłam identyczny motyw. Akcja dzieje się na leśnej polanie.
W pierwszym śnie pojawił się dzik, właściwie locha z młodymi, której się bardzo bałam. Spodziewałam się ataku, jednak ona przeszła spokojnie obok moich stóp. Bardzo wyraźnie poczułam jej akceptację dla mnie.

W drugim śnie zobaczyłam na brzegu polany niedźwiedzia oraz jelenia, zmierzającego w moją stronę. Czułam, że weszłam na ich terytorium. Nie wiedziałam, gdzie się schować przed jeleniem i jego groźnymi rogami, ale on podszedł do mnie spokojnie i z tą samą pozytywną akceptacją, którą poczułam w poprzednim śnie. Niedźwiedź zajmował się swoimi sprawami i tylko obserwował mnie spokojnie z oddali.