Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-02-25

Nikea

Dziewczynka z" syndromem poalkocholowym"

Spaceruję po łąkach , już zapadł wieczór , kieruję się w stronę głównej drogi.Dochodzę do niej, orientuję się że jestem na dużym zakręcie na środku siedzi mała czarnowłosa dziewczynka w białej sukience .Podchodzę do niej i chce wziąść ją na ręce , spoglądam na jej twarz i mówię - to dziecko z syndromem poalkoholowym -unoszę ją i chce odejść po czym jakiś mężczyzna mówi -musisz uruchomić procedurę adopcyjną nie możesz jej tak zabrać ona ma brata i podsuwa mi dokumenty adopcyjne z mnóstwem wypełnionych rubryk i wskazuje wolne miejsce na mój podpis .Postawiam zawiedziona dziewczynkę na drodze i odpowiadam - nie mogę jej adoptować bo nikt mi na to nie zezwoli ze względu na mój tryb życia i stan cywilny.
Jestem pewna i w pełni świadoma we śnie że muszę odmówić adopcji , choć bez zastanowienia chciałam zabrać to dziecko i zaopiekować się nim mimo defektu z jakim się urodziło.

Nikea

Komentarze: 1

1. Ja ci powiem,że Ty • autor: (2012-02-27 15:05:22)

Ja ci powiem,że Ty dobrze myślisz. Jesteś przewidująca nawet we śnie. Koleżanka miała taką sytuację chciała adoptować chorą Wisię,które miała brat starszego.To nie dość,że ją sprawdzali ze wszystkich stron to jeszcze powiedzieli,że rodzeństwa nie można rozdzielać i musi adoptować dwoje:( Jeszcze jak zobaczyła jak ta mała się wścieka,rzuca się po podłodze i wali rekami i nogami (to widocznie z tego syndromu alkoholowego)to całkiem jej przeszło. A mała ze złości jeszcze kupę walnęła:(