Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-12-27

Aga

Dziecko się topi

Wybraliśmy się na grzyby do lasu, ja i mój tata(mąż). Jest tak. prosta długa droga czarnoziem lub żużel, po prawej stronie zielony las, po lewej łąka i dalej las, zaraz obok drogi ciągnie się nie meliorowany rów porośnięty trawą. Mój tata(mąż) jest z tyłu krzyczy że rów jest głęboki i żeby uważać, ja zjechałam tyłkiem po zboczu, odwróciłam się do tyłu i widzę mojego syna, który wpada do rowu i topi się. Widzę i nic nie mogę zrobić, jestem w szoku.
-Mój synek...
Mój synek zniknął pod powierzchnią. Z prawej strony lasu wybiega mężczyzna, chce pomóc mojemu dziecku, poda mu rękę. Mój syn wdrapał się po brzegach rowu, mężczyzna pomógł mu wydostać się z bagna.

Aga

Komentarzy nie ma.