Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2019-09-29

Jarosław Koziński

Dzięcięcy Sen o Irlandii

Sen mi się przyśnił w 1986 roku. Mieszkaliśmy wtedy w domku, który był nieogrzewany, nie było też kanalizacji, przy ruchliwej trasie. Niedaleko, tuż za Domkiem, rozciągała się przepiękna łąka. Ja z Siostrą zrywałem tam nad rzeką jabłka z pięknych jabłoni. Ubrani byliśmy na biało. Nikt nie strzegł tego rajskiego ogrodu. Domek ten miał malaryczną aurę: często z Siostrą zapadaliśmy na anginy. Towarzyszyła nam jeszcze jedna koleżanka Siostry. Zrywaliśmy te jabłka do jakiejś dziurawej płachty. I spokojnie, brodząc przez łąkę, wróciliśmy do Rodziców szczęśliwi.

Jarosław Koziński

Komentarze: 2

1. Jabłka to skompresowane informacje • autor: Dariusz (2019-10-05 11:37:05)

To jest podobny sen do tego o Twoim Balu. Jabłka podobnie jak książki w bibliotece to informacje zawierające wiadomości o dobru i złu ( informacje te są jednocześnie więzieniem dla naszej świadomości ). Różnica jest taka, że tutaj je zbierasz, czyli się nimi interesujesz, a w bibliotece już chcesz się wymknąć z balu, czyli Ciebie to już nudzi. Oba sny pokazują jak od tamtego czasu zmieniła się Twoja świadomość. Już nie interesuje Ciebie ten bal przebierańców i te informacje, szukasz czegoś innego. 

2. Wielkie Dzięki ! • autor: Jarosław Koziński (2019-10-06 19:32:11)

Dziękuję Dariuszu za komentarz !