Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2017-07-21

Jarosław Bzoma

Dwa sny Wojciecha J.


Narkotyczny sen o spaniu

Zasypianie we śnie to przejście z poziomu małej karmy 1-5(z mieszkania twojego nie twojego) do obszaru Duszy 6-8 , najczęściej po zaśnięciu we śnie lądujemy na poziomie buddycznym 6. Oczywiście to co dzieje się z tobą w stanie zasypiania to relacje z innymi w małej karmie. Głównie polegają na tym, że inni nie pozwalają ci się wyzwolić z małej karmy. Leżenie to zajęcie stałej pozycji na wybranej „orbicie” .Ci wszyscy na haju to oczywiście otaczający cię ludzie w swoich urojeniowych tunelach rzeczywistości. Trzej chłopcy to bardzo stare poziomy Świadomości. Sam oceniłeś je na okolice dziesiątki. Pierwszy Putinopodobny to Czerwony <10 przywódca poziomów karmicznych wielkiej i małej karmy. Psy to strażnicy granicy 5/6.To słynny Cerber tyle, że w stanie rozłożonym na elementy/okiełznane :) Instalacja emitująca Przejawienie (małą i wielką karmę) rzeczywiście śni się jako rodzaj rusztowania z obsługą. Składa się na granicach 5/6 i 8/9 jak falista blacha bo to falowanie bierze swój początek w Zasłonie Bytu czyli Płaszczu Metatrona 8/9. Czerwony granit na północy czyli u góry geograficznej mapy to poziom kauzalny 5. (Zaczyna cię obracać , psy cię obracają, o czym dowiemy się w drugim śnie ponieważ czerwień zazwyczaj jest na wschodzie). Kauzal 5 w oczywistym sensie jest graniczny i tam też napotykamy strażników karmy .Twoja kontrola nad nimi świadczy o potencjale przekroczenia tej granicy 5/6 chociaż jak się okaże kontrola jest nie do końca po twojej stronie. Trzej chłopcy jakich spotykasz to ci sami strażnicy tyle że widziani z góry od strony przestrzeni 6-8. Najczęściej śnią się jako Parki ale ich płeć wskazuje że to nie są żeńskie przestrzenie przejawiania się energii a sama energia (Świadomość).

Impakt/asteroida

Impakt , to słowo oddaje głęboki sens tego snu.

Godzina 16 może kojarzyć się tarocistom z wieżą, co również pasuje do mojej interpretacji, ale mnie kojarzy się z poziomem 4 czyli mentalnym(!). Niebieskim. Ma to pewien logiczny związek z nadlatującą z nieba asteroidą. Zagrożeniem zatem jest konstrukcja mentalno- gwiezdna(!). W swoich książkach często piszę o planie Demiurga(Solarny, Apolliński Demiurg który w snach ma promieniste , wysokoenergetyczne włosy jest liderem poziomu mentalnego 4) tutejszego układu słonecznego mającym przenieść świadomość ludzi z planu mentalnego 4 na astralny 3( ma to podobno przyśpieszyć rozwój ich świadomości) i ty o tym właśnie śnisz, widać ten plan nabiera kształtów, aż trudno uwierzyć, że wystarczyło średnioroczną temperaturę podnieść nam o jeden dwa stopnie :)Wschód to dla nas strona prawa czyli ta bardziej realna a nie duchowa, wikłająca w karmę. Tam rządzi „Putin” ( chłopiec z poprzedniego snu, mamy zatem początek związku obydwu snów), czerwień karmiczna to 5 ale i <10. Zagrożenie jakie czujesz w tym śnie wiąże się z uruchomieniem obwodu bezpieczeństwa-faza oralna Freuda, jej uruchomienie odcina od później wykształconego układu semantycznego czyli dziedzictwa kulturowego(chodzi o mental 4), ontologicznie wykształconego dużo później niż oralny -bezpieczeństwa i analny -terytorialny(dominacji/uległości). Potwierdza to dodatkowo specyficzne cofnięcie ewolucyjne . Demiurg oczywiście mówi prawdę ale przewrotną prawdę, chociaż dla jednostek będzie to odskocznia w duchowość, dla większości okaże się urojeniowym snem narkotycznym. Pewnie w tym szaleństwie tkwi metoda na ….depopulację.

Ludzie ewakuują się pieszo ponieważ również porzucili obwód semantyczny 4 , i jego zdobycze kulturowe (np.pojazdy) stało się to w wyniku przekroczenia poziomu mentalnego 4 ale w sposób formalny czyli wymuszony a nie spontaniczny. To tak jakby wadliwie skonstruowany mental 4 przeformatował się w astral 3. Świadczy to również o tym, że ludzie zamiast korzystać z pojazdów duszy(samochodów) próbują strach rozładować indywidualnie, mentalnie ale ten mental już jest już właśnie o cechach urojeniowych ,to te wszystkie dzisiejsze postprawdy, post religje, postsekularyzmy etc. W poprzednim śnie miałeś okazję obejrzeć jak to się robi urojeniowo.

Kiedy znalazłeś się pośród traw czyli zieleni 3 znalazłeś się na poziomi wyobrażeniowe- emocjonalnym 3. Sen zatem opowiedział ci co się ma stać z ludźmi. Wiele snów mają na ten temat śniący progresywnie. Sny mówią o utracie dostępu do poziomu mentalnego (przepracowanie-nomen omen) tego poziomu i na przestrojenie na poziom 3, zielony , astralny (asteroida!). To faza bardzo niebezpieczna ponieważ bardzo łatwo stworzyć sobie urojeniowo narkotyczny świat ta jak to oglądałeś w poprzednim śnie. Tylko „ogarnięte” jednostki potrafią zapanować nad astralem 3.Wydaje się że ty ty to już prawie potrafisz chociaż trochę dajesz się jeszcze wodzić za nos strażnikom karmy o czym świadczy poprzedni sen o cerberze na sznurku i to że jednak idziesz do góry(Nie towarzyszy ci zbyt wiele osób :).

Droga pod górę świadczy o wyższych rejonach astralu 3 a nie tych na którym egzystuje karmicznie urojeniowe ja przedśmiertne i pośmiertne. Czerwień na zachodzie świadczy o tym że jesteś obrócony(sprawka psów) tyłem do granicy 5/6 czerwień jest na wschodzie jak już pisałem. To przebitka z poprzedniego snu w którym nie możesz zasnąć we śnie. Jednym słowem nie mogłeś zasnąć w pierwszym śnie i przekroczyć granicy 5/6 bo ci w tym przeszkadzali inni a teraz trochę poddałeś się fali obniżającej Świadomość a potęgującej podatność na urojenia 3, na szczęście idziesz swoją drogą. Napotkane instalacje to oczywiście astralne odwzorowania wyobrażeniowo-emocjonalnych duchowopodobnych praktyk typowych dla poziomu 3. Zwróć uwagę jak są prymitywne w porównaniu z rusztowaniami z pierwszego snu. Na dodatek sen świadczy o porzuceniu przez innych nawet tek kultowej relacji z poziomem 3.

Możemy się więc spodziewać że wygnańcy z umysłu albo podejmą stare kulty albo odlecą na własne sposoby. Większa część zapewne się wymorduje w narkotycznym śnie urojeń. Las to odpowiednik falowania przestrzeni 6-8 tyle, że odpowiednik astralny 3 czyli duchowość widziana w sposób urojeniowy. Krzywe dostrojenie mijanego drzewa sugerowało to już wcześniej.

Na koniec, kilka przezabawnych, zaskakująco polowych, chciałoby się powiedzieć szalonych, skojarzeń.

Solarny Demiurg ma swoich podręcznych. Syriusza od wieków nazywano Psią gwiazdą. Czyżby stamtąd pochodzili strażnicy naszej karmy „Ludzie”/„psy” Nadpodróżnika(Putina)? Podróżnicy ale nieco inni śnią się również przy okazji, obśmianej przez trzeźwo myślących, Nibiru, śnią się jako kierowcy wielkich tranzytowych (!) ciężarówek. Dlaczego podróżują? To najprostsza metoda względnego przedłużenia życia w odniesieniu do naszego ziemskiego czasu. Wystarczy być podróżującym a jednocześnie lokatorem czyjegoś „powolnego”, na przykład ziemskiego umysłu. Można zyskać przełożenia nawet jak 100000lat do 1 roku. W moich snach zagładę przyobiecali nam „Amerykanie” byty stabilnie egzystujące na poziomie 3 i oni i „Putin” legitymują się niemal(!) identycznym, gwiaździstym symbolem. Cała nadzieja we wsparciu naszych lokatorów z Planety X, wszystko świadczy o nadchodzącej, kolejnej już, wojnie bogów o ludzki surowiec. Przy okazji, zapytajcie przed snem, skąd inkarnował Jeszua ben Jusuf ? Crowley zapewne by przytaknął. Pomijając zabawną grę słów dog/god , w Księdze Prawa podyktowanej w 1904 roku przez Aiwassa Aleisterowi C. możemy przeczytać zagadkowy akapit;

„Czyż Bóg może mieszkać w psie ?”

Dlatego już dziś możemy powiedzieć, że w przyszłości ludzie staną się jak bogowie, chociaż nie trudno zauważyć, że to bardzo przewrotne stwierdzenie.

Jarosław Bzoma

Komentarze: 8

[foto]1. Jak wyjść poza zbiorowy trans? • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-07-22 14:58:10)

Dzięki, Jarosławie, za tę analizę snów. Czuje się nią naprawdę zaszczycony!:)
Chociaż Twojej mapy sennych przestrzeni wciąż nie znam i nie orientuję się w niej.
Raczej posługuję się innym kluczem (chociaż być może w końcu przejdę na Twój!). Zakłada się w nim, że sny są to sprawozdania, które nam (naszej świadomości) przesyła umysł -- ten cały, nie tylko jego świadoma część. W tych snach-komunikatach umysł mówi świadomości: zobacz, co się teraz u mnie dzieje.
Oba sny mówią o zachowaniu własnej niezależności. W śnie "Narkotyczny sen o spaniu" usiłuję pozostać sobą i robić to, co chcę, w mieszkaniu (czyli w przestrzeni mojego umysłu), które jest najeżdżane przez rozbawiony, chaotyczny i znarkotyzowany tłum.
W śnie "Impakt: asteroida ma uderzyć" wraz z tłumem ludzi uciekam z miasta przed impaktem, i można przyjąć, że to jest to samo miasto i ten sam tłum, co w poprzednim śnie. Uciekam do "lasu na wschodzie", a w poprzednim śnie podobnie "kosztowałem ucieczki" od tłumu i było to w miejscach podobnie pierwotnych, gdzie spod ziemi wystawały czerwone granitowe skały, czyli jakby pierwotna materia Ziemi, "mięso Ziemi". W lesie były instalacje służące do szamańskich ceremonii i też wejścia w głąb ziemi.
Na granicy "napierającego miasta" i "mięsa ziemi" pojawiają się psy -- faktycznie strażnicy tajemnic, tamtych światów, Cerbery.
Chłopiec z twarzą Putina to archetyp Starego Dziecka, czyli istoty odwiecznie-wiedzącej. Jest w obu snach jedyna postać mówiącą, jedyną z którą jestem w dialogu. Jest więc samym Umysłem -- lub jego "rzecznikiem" lub "

[foto]2. C.d. • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-07-22 14:58:59)

Chłopiec z twarzą Putina to archetyp Starego Dziecka, czyli istoty odwiecznie-wiedzącej. Jest w obu snach jedyna postać mówiącą, jedyną z którą jestem w dialogu. Jest więc samym Umysłem -- lub jego "rzecznikiem" lub "twarzą". Jest w trójcy, dla zaznaczenia, że nie jest po prostu sennym odbiciem jakiegoś człowieka. I co on mówi? -- Że tu wszyscy są naćpani.
W drugim śnie podobnej postaci nie ma, ale ja sam "myślę" lub dialoguje ze sobą tak, jakbym sam był Umysłem: bo zadaje sobie pytania-wątpliwości, które można streścić jako pytanie, czy to, co robią te masy, ten uciekający tłum, jest rozsądne, a ich informacje, czy są prawdziwe? Daję się porwać ich ucieczce, ale te wątpliwości zachowuję.
To razem jest bliskie moim odbiorom i refleksjom na jawie.

[foto]3. Oczywiście jesteś samodzielny... • autor: Jarosław Bzoma (2017-07-22 16:52:59)

Oczywiście jesteś samodzielny ale te psy , te psy mogły cię  ciągnąć a nie ty je prowadzić.Może to być element równowagi albo wręcz zawieszenie jak niemożność zaśnięcia, zachód na wschodzie czy krzywe drzewo . Putin to Czerwony <10 czyli najstarszy poziom wielkiej karmy już w Nieprzejawieniu 8-12.To Taki Chrystus Tronujący chrześcijan.Także stare dziecko, a nawet dzieciątko , to jak najbardziej dobre porównanie.W drugim śnie nie ma bezpośrednio Czerwonego ponieważ udałeś się w stronę poziomu astralnego 3 a najniższy przyczółek Czerwonego to poziom kauzalny 5, również czerwony .Ponadto trzy psy to to samo co trzej młodziankowie "Parkowie" tyle, że  obydwie trójce są po przeciwnych stronach granicy 5/6, czyli to są Parki w stanie potencji(męskiej) a nie w działaniu(żeńskim) a Parki /Mojry to personifikacje przeznaczenia: NonaDecima i Morta. Pamiętasz że napisałeś, że mieli ci młodziankowie około 10 lat ? Dziecko Putin to hipostaza Czerwonego<10 czyli Śmierć. Jednak prawdziwa przygoda zacznie się kiedy rozpoczniemy progresję i wśnimy się w Putinopodobnego chłopca albo krzywe drzewo lub zachodzące na wschodzie Słońce.

[foto]4. Psy szły luzem • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-07-22 21:14:41)

Spisując sen, zanotowałem, że prowadziłem je na bardzo długich sznurkach. One były na sznurkach/smyczach, ale właściwie szły luzem, te smycze im mało przeszkadzały.

[foto]5. Dawni ezoterycy ten... • autor: Jarosław Bzoma (2017-07-22 22:44:33)

Dawni ezoterycy ten sznur/sznury łączyli ze sznurem ektoplazmy wychodzącym ze splotu słonecznego, to ów słynny sznur astralny.Jego przerwanie miało powodować śmierć. Czasem ten sznur psy starają się przegryżć czego sam doświadczyłem kiedy chciałem powrócić na Ziemię z Księżyca w czasie jednej z wypraw we śnie.

6. L - lisia bogini • autor: (2017-07-31 12:20:27)

Słońce wzejdzie na zachodzie, a Wy jeśli głęboko wierzycie, biegnijcie do lasu. Do natury.  Na Wschód. Tam znajdziecie w młodziutkiej lisicy boginię prawdy, która da początek Nowego Świata. Lodowa planeta jest blisko, a Saturn już czeka na konfrontację. Znak żywiołu powietrza połączy się ze znakiem  żywiołu ognia. Słońce połączy się z Księżycem. Światło zalśni w Mroku. Lisica będzie biec u boku Wilka. I pokaże wam mądrość instynktów. Apokalipsa, Ragnarok...nazywajcie to, jak chcecie...

7. Zadziorne machanie kitą • autor: (2017-07-31 12:26:18)

"Czyż Bóg może mieszkać w psie?"..."Czyż Bóg może mieszkać w lisie?"...

[foto]8. I tańczyć foxtrota... • autor: Jarosław Bzoma (2017-07-31 17:41:17)

I tańczyć foxtrota ? :) Może.