Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-09-06

ALiv

Dwa rodzaje wyscigu, ten sam przekaz

Scena 1- plywanie: za chwile rozpoczynaja się zawody w plywaniu. Wiem, ze jestem faworytka, chociaz mialam jakis czas przerwy. Czuje, ze jestem absulutnym zwyciezca i nie mam sobie rownych i ze moja wygrana jest oczywista, niezaleznie od tego jak będą starali się inni. Wiem ze wygram nawet jeśli się spoznie albo wogole nie przystapie do zawodow! Mam swój pas do trenowania ale nie mogę pokazac pelni mozliwosci bo bawia się w nim dzieci i plywaja rozne rzeczy. Mysle:tylko dajcie mi wolny pas, a kiedy wejde w swój rytm nikt nie ma szans mnie pokonac, to będzie proste, moja natura.
Scena 2 -lyzwy: jezdze na lyzwach, i tak samo, po dlugim czasie zastoju, wchodze na lod i od razu się rozpedzam. Maja się zaczac zawody ale w tym samym czasie ucze coreczke jezdzic. Reszta rodziny (nikt nie umie jezdzic na lyzwach!!) idzie pod sciana a ja rozpedzam się najszybciej jak mogę żeby sprawdzic czy jestem gotowa na wyscig- jade bardzo szybko i sprawnie i wyhamowuje bokiem z kontrola,sypiac sniegem, z taka wprawa ze az sama jestem zdumiona. Wiem, ze imponuje wszystkim wokół. Czuje się bardzo sprawna, wysportowana i wrecz utalentowana. Chcialabym sobie isc pojezdzic ale musze być z rodzina, wiec oddalam się ale zaraz wracam, udaje ze cala moja uwaga jest nanich, podczas gdy kazda sekunde pragne wykorzystac na rozpedzenia się chociaz na chwilke.

ALiv

Komentarze: 3

1. przekaz ze snu • autor: (2012-09-08 08:47:51)

Hej Aliv wiesz o co chodzi w twoim śnie? przynajmniej takie mam wrażenie... Jeśli się mylę to napisz ok?

[foto]2. Przekaz snu • autor: Alicja_Liv /ALiv (2012-09-08 12:18:03)

Hej,
Wydaje mi sie ze sen ma dokladne odniesienie do mojej rzeczywistosci - wlasnie coreczka poszla do szkoly a ja szukam uparcie stalej pracy. Przez kilka lat bylam "samozatrudniona", wiec nie stawalam do zadnych wyscigow o prace czy nie podlegalam ocenom. Wydaje mi sie, ze sen mowi o tym, ze mimo lat przerwy (nie pracowalam w zawodzie) znam sie dobrze na swojej pracy, a wysokie kwalifikacje daja mi poczucie pewnosci siebie. Jednak na drodze staje mi opieka nad dzieckiem, rodzina i inne rzeczy, ktore mi tam plywaja na moim torze w basenie, i kaza mi wracac z rozpedzania sie na lodowisku. Potrzebuje tylko "czystego toru", przestrzeni i szansy, by moc "wejsc w swoj rytm", a na pewno sie spisze doskonale i z latwoscia osiagne wspaniale wyniki. Ten czysty tor to moje szansa - musi mi tylko ktos dac szanse, zebym mogla sie rozpedzic!

Jeszcze ciekawa rzecz w tym snie sie pojawila, ktora potwierdzila, ze chodzi o sprawy zawodowe: Stara kobieta wrozyla mi z Tarota i wypadla karta diabel, jednak zamiast diabla na karcie byl bialy orzel, symbol Polski, a na lancuchu trzymal mnie. Wykrzyknela: I ta twoja Polska tak cie ma w lancuchach, to jedyne co cie powstrzynuje! Jedyne! A te lancuchy przeciez latwo mozna zdjac! Dodam ze mieszkam za granica, i albo moje "a co bybylo gdybym zostala w PL" mnie ogranicza, albo moje poczucie bycia obywatelem drugiej kategorii jako emigranta. Okropne, wiem ;)

3. symbole w snach • autor: (2012-09-08 16:03:41)

Też mi się tak wydawało (pomimo, że nie znałam szczegółów z reala), że sen mówi o twojej pewności siebie i doskonałych umiejętnościach (kwalifikacje) oraz o tych przeszkodach, które powodują to, że nie możesz wystartować w zawodach. Może następnym razem podświadomość podpowie ci korzystne rozwiązanie...

Ja całkiem nie dawno miałam też sen o szukaniu pracy. Dość dziwny, jeden motyw mnie zastanawia i nie daje mi spokoju. Sen przeniosłam do "spisu snów"-może bedzie bardziej widoczny i ktoś pomoże mi rozwikłać sens tego "nieokrzesanego" księdza :)