Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-07-17

Nadia

Dwa kwiaty

Szłam brzegiem dużej wody (morza?, zalewu?) w pogodny dzień. Zauważyłam dwa niewysokie kwiaty, które miały tak niezwykły kolor, że od razu przyciągały uwagę. Jeden był czerwony, a drugi niebieski. Oba były opalizujące, jak niektóre żuki czy ważki, miały też perłową poświatę, jakby widoczną aurę. Skrzyły się i perliły. Były tak niesamowite, że zatrzymałam się, by na nie patrzeć. Zerwałam niebieski i oglądałam go z bliska. Intensywność tego patrzenia też była niezwykła, jakby przyspieszył mój metabolizm, a w związku z tym widzenie było w zwolnionym tempie. Wąskie listki kwiatów pięły się po łodygach do góry, a niebieskie płatki zachwycały intensywnością koloru. Potem z podobną intensywnością przyglądałam się własnej dłoni. Czułam się tak, jakbym zdjęła z oczu matową folię przez którą dotąd patrzyłam na świat.

Sen z 15 lipca 2011

Nadia

Komentarzy nie ma.