Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-04-30

Wojciech Jóźwiak

Dusza zdarzenia

Mógłbym też zatytułować: dusza warsztatów – ale warsztaty są podzbiorem zdarzeń, wydarzeń, spotkań, imprez... iwentów.

Czy dusza – czy duch? – Jednak dusza, bo wskazuje na coś indywidualnego. Posiadanie duszy przysługuje bytom indywidualnym, niepowtarzalnym, duch zaś należy do bytów zbiorowych, rozciągliwych, masowych, takich, że „imię moje legion”, jak duch czasu, epoki itd. Ta dusza zdarzenia ma wiele wspólnego z „geniuszem”, takim, o którym się mówi genius loci, po polsku tłumaczone niedobrze jako duch miejsca, no bo nie mamy własnego dobrego słowa na to, co Latynowie nazywali genius. Ale skoro duch miejsca, skoro o nim mowa, to następne skojarzenie mamy z syberyjskimi duchami-gospodarzami miejsc, miestnikami można by ich roboczo nazwać. – Więc tu, w przypadku zdarzeń, byłyby to duchy-gospodarze „czaso-miejsc” w czasoprzestrzeni. Z kolejnej strony patrząc, duch gospodarz stoi trochę z boku względem góry lub rzeki, którą gospodaruje, podczas gdy to coś, co jest związane z wydarzeniem, jest z nim ściślej zrośnięte. Więc jednak dusza.

Zdarzenia, a wśród nich warsztaty, mają swoje dusze. Niektóre mają wielkie dusze i te wyraziście zapamiętujemy. Często w szałasie potu (czyli podczas ceremonii szałasu potu) na początku zapraszamy naszych znajomych, osoby z rodziny, lub innych ludzi lub postaci, tych, którzy nie są obecni w pełni ciałem wśród nas. Zdarzało mi się zapraszać zdarzenia. Właśnie dlatego, że mają swoje dusze. Niektóre zdarzenia, wśród nich warsztaty, zgęszczają się do tego stopnia, że we wspomnieniach wyglądają jak coś jednego-jedynego, podobnie jak osoba (mająca swoją duszę). Gdybym został nagle wywołany do odpowiedzi: wymień warsztaty, które pierwsze przychodzą ci na myśl z powodu ich duszy? – bez namysłu wspomniałbym te: warsztaty w sierpniu 2004 w Pniewie czyli: Wielka podróż po wizje.

Spróbuj przypomnieć, przywołać swoje wielkie zdarzenia, niekoniecznie warsztaty. Takie, które mają dusze. Być może będziemy je zapraszać do naszego kręgu, razem z ich duszami. Spróbuj nauczyć się mówić o tych wydarzeniach – tak, żeby nie zanudzić słuchaczy i w niewielu słowach lub zdaniach oddać ich duszę. Czym była ta dusza? Czym było tamto zdarzenie? Czy potrafisz zwizualizować jego duszę?

2004

Wojciech Jóźwiak

Komentarzy nie ma.